Ewa nie chce spać

eva-varunner

Ewa Collé to dwudziestoparoletnia kobieta, która dzieli swoje życie między pracę sexworkerki, modelki, pisanie, prowadzenie bloga i social mediów, tworzenie muzyki i spotkania z bliskimi osobami. Aktualnie mieszka w Berlinie. Pochodzi z Włoch, skąd wyprowadziła się jako siedemnastolatka. Od kilku lat prowadzi bloga, na którym dzieli się przemyśleniami, odpowiada na pytania swoich followersów, wrzuca zdjęcia ze swojego życia. Tej codzienności przygląda Pia Hellenthal – reżyserka filmu “Ewa nie chce spać”. Jak sama przyznaje, kiedy koleżanka pokazała jej blog Ewy, nie mogła się od niego oderwać – przeczytała wszystkie posty, nawet te sprzed wielu lat. Tak narodził się pomysł na film.

Reżyserka przez brak oceny i umiejętność podpatrywania rzeczywistości przerzuca na widza decyzję, jak oceni wybory i styl życia głównej bohaterki. Być może okaże się, że nie ma wcale takiej potrzeby. Dlatego więc możemy przypatrzeć się niepewności Ewy podczas wybierania odpowiedniej peruki, rozmowom z przyszłymi i aktualnymi współlokatorami, zbliżeń z partnerami i wykonywania pracy. Hellenthal nie zostawia pozbawia odbiorcy szczegółów z życia Evy – w tym tych związanych z wykorzystywaniem seksualnym i przekraczaniem granic. Nawet jeśli sceny seksu z klientami czy roznegliżowanej instagramowej sesji zdjęciowej (matka w roli fotografki) mogą być uznane za kontrowersyjne, jednym z najciekawszych wątków jest podejście Ewy do tego jak “powinna” zachowywać się dziewczyna i czemu to ona ma być odpowiedzialna za zachowanie mężczyzn. Co sprawia, że kobieta jest kobietą? Reżyserka nie udziela odpowiedzi, a Ewa nie rzuca określonych definicji. Po prostu wygląda i postępuje tak, jak chce.

Jako widzowie dowiadujemy się już na początku: “the film starts now”. Właściwie, dlaczego oglądamy Ewę i dlaczego jest ona dla nas interesująca? Tak naprawdę trudno ocenić, czy przedstawione sceny z życia Ewy są prawdziwe, czy wyreżyserowane przez ekipę filmową. Może to zabieg, za pomocą którego reżyserka przedstawia płynność tego, jak wizerunek kreowany na potrzeby social mediów przeplata się z tym rzeczywistym. Oprócz scen wrzucania zdjęć na Instagrama, dostajemy próbkę pytań i uwag, jakimi Ewa zarzucana jest na swoim blogu. Jest ich mnóstwo, ale nie zdradzę, czego dotyczą – biorąc pod uwagę bezpośredniość Ewy łatwo można się domyśleć, że ich zakres jest szeroki.

„Ewa nie chce spać” opowiada przede wszystkim o poszukiwaniu (co sugeruje bardzo trafnie angielski tytuł filmu: „Searching Eva”) – o kobiecie, która jest w ciągłym ruchu, nieustannie zmienia miejsce zamieszkania. Ale też o zmaganiach reżyserki, która w całej tej zmienności próbuje uchwycić portret nomadki.

Czy Ewę uda się odnaleźć? Czy uda się ją poznać? Mogło wydawać się, że wiemy o niej wszystko – widzieliśmy, jak się myje i jak pracuje; jak spędza czas z wizytą u ojca i jego rodziny. Znamy jej poglądy. Lecz pewne prywatne kwestie Ewa zostawiła dla siebie. I pokazuje tylko, co chce pokazać.

 

autor: Małgorzata Rybak

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE

Ewa nie chce spać

Ewa Collé to dwudziestoparoletnia kobieta, która dzieli swoje życie między pracę