Tam gdzie nie sięga fantazja – recenzja komiksu: Die Fantastyczne Rozczarowanie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsza publikacja wydawnictwa Non Stop Comics – Die Fantastyczne Rozczarowanie, w niestandardowy sposób przenosi czytelników do świata gier RPG. Tam gdzie fantazja zmienia się w rzeczywistość, a niewinna rozrywka dla nastolatków zaczyna zbierać krwawe żniwo, każdy spragniony orzeźwiającego powiewu nowych, nieszablonowych historii znajdzie coś dla siebie.

RPG – role-playing games, fenomen, który nad Wisłą nie cieszy się tak dużą popularnością jak za oceanem. Gra oparta na wyobraźni i kreatywności, w najprostszych wariantach wymagająca od uczestników tylko i wyłącznie chęci na udział w czyjejś opowieści. Mistrz Gry zawiaduje całą zabawą, kreując świat, w którym poruszają się pozostali uczestnicy. Choć w wielu przypadkach  rozgrywka jest oparte na systemie – zasadach mechaniki pozwalających określać pewne sytuacje w grze za pomocą rzutu kości, to zasadniczo wszystko sprowadza się do opisywania świata gry i udzielania odpowiedzi na temat poczynań bohaterów.  Dajmy na to gracz jest pradawnym elfem strzelający z łuku do złego czarnoksiężnika, rzuca kośćmi by sprawdzić czy trafił, choć wynik jest korzystny dla niego, Mistrz Gry informuje go o kolejnym niebezpieczeństwie nadchodzący z odmętów mroku i tak spotkanie kilku osób przeradza się w epicką przygodę.

Komis Kierona Gillena to ukłon w stronę gier opowiadanych, od lat kształtujących wyobraźnię młodych ludzi na całym świecie. Opowieść o grupie nastolatków przed laty wciągniętych przez świat ich ulubionego systemu RPG. Ich niezwykła przygoda ostatecznie skończyła się wątpliwym sukcesem, w tym zniknięciem jednego z członków paczki. Po latach, gdy wszystko wydaje się, już nierealnym wspomnieniem, gra znów odzywa się do nich, kolejny raz porywając ich do alternatywnej rzeczywistości.

 
Reklama
 
Reklama

Całość dopełnia mroczna, baśniowa kreska, nadająca opowieści przerażającego klimatu.  Die Fantastyczne Rozczarowanie to komiks czerpiący z wielu źródeł popkultury, zaczynając od fantastyki kończąc na powieściach dla nastolatków, ta wielość nawiązań i inspiracji tworzy pełną wigoru opowieść, szerokim łukiem mijającą sztampę oraz nudę.

Nie każdy zjadacz popkultury jest miłośnikiem fantastyki, a tym bardziej rozterek dojrzewającej młodzieży, lecz nawet w najbardziej wyeksploatowanych, czy szablonowych zakątkach rozrywki można wyszperać cenne skarby. Komiks Die Fantastyczne Rozczarowanie jest przykładem udanej mieszanki, w której może nic się nie zgadza, ale zabawa jest przednia.

Reklama

Najlepiej

Mija właśnie piętnaście lat odkąd zacząłem swoją przygodę z reklamą