San Francisco walczy z „Karynami”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

W San Francisco nasila się zjawisko, zwane „Caren Act”. Opiera się ono na wykonywaniu fałszywych telefonów alarmowych, wynikających się jedynie z uprzedzeń rasowych.

Kim jest Karen? To biała kobieta w średnim wieku, misternie wykorzystująca różnego rodzaju przywileje, np. policję, do atakowania osób o innym kolorze skóry, a także po prostu bycia zupełnie niesympatyczną osobą, której sloganem jest „czy mogę poprosić szefa?”.

Pomysłodawcy ustawy o ochronie przed rasizmem i wyzyskiem w sytuacjach innych niż nagłe sytuacje skorelowali nazwę z przypisywanym imieniem, tworząc skrót CAREN (Caution Against Racial and Exploitative Non-Emergencies). Shamann Walton, inicjatorka, wyjaśnia „Społeczności kolorowe mają pełne prawo do zajmowania się czynnościami codziennymi bez obawy, że zostaną zatrzymani wyłącznie z powodu czyichś uprzedzeń”.

Aktualnie Rada Organów Nadzoru w San Francisco zatwierdziła przepis, jednak zanim wejdzie w życie musi poczekać tydzień na kolejne głosowanie przez Radę Nadzorczą.

Reklama