Klub tych, którym się wydaje…

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Myślisz, że powinieneś być w jakimś miejscu, bo tak po prostu wypada. Ochoty nie masz nawet za grosz, ale ogarniasz się i idziesz, bo wszyscy będą, bo Ciebie nie może zabraknąć, bo… wstaw równie bezsensowne wyjaśnienie. Jesteś na jakiejś imprezie i zastanawiasz się, co ja tutaj, kurwa, robię? Nie wiesz, nie możesz znaleźć odpowiedzi na to pytanie w trakcie rozmów, w kolejnym kieliszku wina, ani nawet pod stołem, pod który niby przypadkiem spadła Ci serweta, a w rzeczywistości chciałeś, choć na chwilę, nie musieć patrzeć na współbiesiadników.

Patrzysz na chłopaka, widzisz idealnie zarysowaną szczękę, niesamowite oczy, świetne ciało, przechodzisz obok ze spuszoną głową, bo przecież po co patrzeć, po co napawać wzrok nieosiągalnym. Widzisz dziewczynę ze snów, widzisz, że to ta wymarzona i z automatu wiesz, że nie dla psa kiełbasa. Miewasz takie momenty, zdarza Ci się pomyśleć, że wydawało Ci się, że coś tam coś tam?

Jeśli tak miałeś, to witaj w klubie LUDZI, KTÓRYM SIĘ WYDAJE.

Wydaje nam się, że jak gdzieś się pokażemy to będą z tego jakieś profity, więc zbieramy się na imprezę, na którą nie mamy ochoty iść, mimo że moglibyśmy fajnie spędzić wieczór z bliskimi ludźmi przy planszówce. Nie odzywamy się do fantastycznego gościa, bo wydaje nam się, że nie mamy zbyt wiele do zaoferowania, udajemy, że dziewczyna nie jest w naszym typie, wymyślając przed wszystkimi, że ten lok na głowie, to – sorry nie jest mój klimat, bo wydaje nam się, że taka kobieta na nas nie spojrzy.

 
Reklama
 
Reklama

Na świecie mamy XYZ osób, którym wydaje się, że jak coś zrobią to cały świat ich wyśmieje. No dobra, od wspomnianej liczby mieszkańców naszej planety na dzień X należy odjąć dzieci do lat 6 i wyjątkową acz niepoliczalną, choć raczej niezbyt wielką, grupę osób, którym się nie wydaje. Oni po prostu podchodzą do dziewczyny, nie idą tam gdzie iść im się nie chce, robią to, czego faktycznie chcą zamiast myśleć o tym, co będzie i jak będzie.

Nie tworzą świata wyobrażonego, zadowalają się realnym.

I chociaż jest wiele sytuacji, w których wydaje się, że wyobraźnia jest najbardziej pożądaną cechą, to może warto raz na jakiś czas odłożyć na bok przepustkę z klubu ludzi, którym się cholernie wiele wydaje i stanąć mocno na ziemi, zerknąć na to, co jest bez sugestii w stylu ach to wspaniale, bo wydaje mi się, że… albo to będzie katastrofa, bo zdaje się, że…

Ktoś mądry kiedyś powiedział, że jeśli wydaje Ci się, że wiesz wszystko to masz rację – wydaje Ci się – a tak naprawdę niemalże w 99 procentach to, co sobie gdzieś tam pokątnie wymyślimy względem jakiejś sytuacji jedynie nam się wydaje. Naprawdę więc nie ma co spinać pośladków w nadmiarze, lepiej odetchnąć i przestać patrzeć przez pryzmat klubu, gdzie wszystkim się wszystko wydaje, ale tak naprawdę nic nikt faktycznie nie wie. Lepiej podejść i zapytać, lepiej powiedzieć głośno, że nie ma się zielonego pojęcia i pamiętać o tym, że czasem całe to „wydaje mi się” może spieprzyć szansę na coś dobrego.

Obyśmy jak najrzadziej zakładali odznakę wspomnianego wyżej klubu, czego życzę sobie i czytającym.

Autor

Dagmara Małgorzata – Pisze, więc jest. Dużo czyta i wyciąga wnioski. Kocha góry, filmy Tarantino i potyczki słowne. W nadawaniu codzienności odpowiedniego kolorytu pomaga jej fascynacja psychologicznymi zagadnieniami i obserwowanie ludzi. Na stronie Współcześni samym sobie raczy ludzi słowem.

Przeczytaj również

Smak umami

Umami to jeden z pięciu podstawowych smaków, odczuwalnych przez człowieka

Nasze magazyny

Reklama

[instagram-feed]

Reklama