Premiera Sonbird Głodny

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Przyszła pora na premierę Sonbird, czyli, mówiąc kolokwialnie, nowy nabytek warszawskiej wytwórni Jazzboy. Kolejna tegoroczna fantastyczna premiera płytowa. Latem zabrali słuchaczy na Hel, prezentując singiel, który emanował wakacyjną energią, nie tylko na Helu, dziś – wyruszają w nową muzyczną podróż i prezentują debiutancki album Głodny.Można by rzec, młodzi zdolni i utalentowani, ale to zbyt mało by ich opisać. Album “Głodny” jest muzycznym zapisem dotychczasowej drogi zespołu, która, mimo tego, że jest krótka, jest także pełna sukcesów. Cała tajemnica polega na zgrabnych, indierockowych piosenkach wykonanych z rzadko spotykanym zaangażowaniem, tworzących album, do którego będzie chciało się wracać. Na płycie znajdują się znane do tej pory single “Ląd”, “Hel” czy tytułowy “Głodny” oraz nowe piosenki, których część można było już usłyszeć podczas koncertów. Nad całością czuwał Łukasz Olejarczyk, który jest producentem albumu. Płyta powstała dzięki wygranej w Festiwalu Supportów, którego fundatorem nagrody są Polskie Koleje Linowe.

Zespół powstał w Żywcu w 2015 roku i od tego czasu nie na jednej scenie wystąpili. Jak na młodych debiutantów – odnieśli spory sukces.Ich siłą jest to, że wyróżniają się na tle innych zespołów, idą wytyczoną wyłącznie przez siebie drogą, co z pewnością przyczyniło się do tego, jak daleko już zaszli. Zespół Sonbird szturmem zdobył zeszłoroczne letnie festiwale i dość szybko zapracował na opinię świetnego zespołu koncertowego, o czym można było przekonać się na największych polskich scenach (zagrali między innymi podczas OFF Festival, Męskie Granie, Kraków Live Festival, Hej Fest, Rock In Summer Festival) oraz podczas niezwykle udanej, jesiennej trasie koncertowej. Singlem promującym płytę jest piosenka “Wodospady”, do której powstał obraz zarejestrowany w Kinie Sława w Międzyrzecu Podlaskim. Miejsce to stało się już, w pewnym sensie, symbolem wytwórni Jazzboy. Wcześniej swoją live sesje zarejestrował tam między innymi Kortez.

Mam wrażenie, że Sonbird to zespół wyjęty z zupełnie innej bajki. Mimo swojego młodego wieku, potrafiąopowiadać o emocjach i przekładać je na teksty i muzykę. Stawiają na szczerość, autentyczność i dobrze skrojone piosenki. Doskonały warsztat i przebyte doświadczenie stwarza im obiecującą perspektywę sukcesu.

Czy album Głodny to premiera na miarę dzisiejszych czasów? Z pewnością tak. Za nimi już dużo, a przed nimi jeszcze wiele więcej. Ludzie pokochali ich od pierwszych dźwięków. Z takim wokalem, z takim składem i z ogromną pasją do muzyki, sukces tej płyty jest wręcz koneicznością. Poza tym wytwórnia Jazzboy to kuźnia talentów, więc co tu dużo mówić – trzeba posłuchać.

 
Reklama

Reklama