Psychologiczne gry planszowe, które mnie lekko przerażają, ale pozwalają poznać przeciwnika

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Gry planszowe przeżywają swój rozkwit. A razem z nimi, rozkwitnąć mogą nasze relacje – z drugim człowiekiem lub samym sobą. W przypadku poniższego zestawienia trzeba jednak trochę uważać i przed rozgrywką dokonać uważnej selekcji swoich przyszłych przeciwników.

Talia Ja – Ty

To wybór dla osób, które się albo bardzo nie lubią swojego przeciwnika, albo go ubóstwiają – pomaga bowiem dowiedzieć się o towarzyszu wielu intymnych informacji (jednak na innej zasadzie niż Prawda czy Wyzwanie). Gra została stworzona przez terapeutkę Ulę Krasny, założycielkę Klubu Gestalt. Opiera się ona na psychologii Gestalt, czyli psychologii postaci, będącej jedną z dróg do świadomości. Nauka zakłada, że organizm ludzki zmierza do osiągnięcia stanu pełni świadomego funkcjonowania, a drogą ku temu jest dialog, relacja Ja-Ty. I dokładnie na tym opiera się Talia Ja-Ty. W pudełku znajduje się zbiór kart, na których zapisane są dwie opcje – jedna skierowana do nas, druga do osoby naprzeciwko, np. „Zastanów się i odpowiedz, z czym kojarzy Ci się słowo: pieniądze. Jaka część Twojej historii wpływa na to skojarzenie?/Dokończ zdanie: Czy byś mnie odrzucił/a, gdybym przyznał/a się, że…”.

W grę można grać zarówno samemu, jak i z drugą osobą, to dobra droga do spojrzenia na swoje życie przez lupkę i poznania swoich motywacji przy podejmowaniu decyzji.

 
Reklama
 
Reklama

Góra uczuć

Nazwa gry przyjmuje formę dualistyczną, ponieważ odnosi się do fizycznej formy, czyli planszy, na której nadrukowana jest góra oraz do tej psychicznej, czyli uczuć zawodników. Podczas rozgrywki mogą uczestniczyć osoby od 6 roku życia. „Sesja” zajmuje ok. pół godziny. Każdy z graczy otrzymuje dwie talie – Bagaż doświadczeń, w którym należy dokończyć odpowiednio zdanie (np. „W przyszłości…”, „Boję się…”, „Najbardziej ufam…”) oraz Wyzwanie, czyli np. odgrywanie scenek. To gra terapeutyczno-edukacyjna, która rozwinie inteligencję emocjonalną u dzieci lub pomoże osobom, które mają trudności z określaniem swoich uczuć albo ich prezentowaniu.

Black Mirror: Nosedive

To propozycja dla fanów serialu „Black Mirror”. Opiera się na odcinku „Nosedive”, w którym każdy obywatel poddany jest ocenie społeczeństwa. Podczas kontaktu z drugim człowiekiem, niezależnie od czasu trwania spotkania (szybki lunch, wyjście do galerii, obsługa w sklepie), na telefonach pojawia się komunikat zachęcający wystawienia noty. Użytkownik może otrzymać maksymalnie 5 gwiazdek. Są  one sumowane i na tej podstawie pojawia się ogólna ocena obywatela. Czym jest wyższa, tym więcej udogodnień i możliwości oferowanych przez firmy.

Na bardzo podobnej zasadzie skonstruowana jest gra. Oprócz kart, przypisana jest również do niej aplikacja, dzięki której nasze doświadczenia i działania są poddanie weryfikacji przez przeciwnika i to w jego rękach leży nasz los. I oczywiście, czym bardziej przypodobamy się oponentowi, tym wyżej wskakujemy, a nasze życie nabiera większego sensu. Wizja jest lekko przerażająca, ale ocenie jesteśmy poddawani na każdym kroku, z tą różnicą, że oceny te pozostają głównie w głowach naszych „braci”.

 

autor: Katarzyna Paczóska

Reklama