Mężczyzna postrzelił lekarza, bo podczas badania doprowadził go do wytrysku

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

56-letni mężczyzna z Florydy, podczas badania prostaty osiągnął orgazm. Postanowił zastrzelić lekarza, który doprowadził do tej sytuacji.

Pomimo oddania dwóch strzałów, lekarzowi udało się wydobrzeć i wyjaśnić całą aferę. Specjalista zajmuje się badaniem prostaty od ponad 30 lat. Relacjonuje, że mężczyźni bardzo często dochodzą wtedy do wytrysku, jest to ściśle związane z ich biologiczną naturą. Prostata to taki męski punkt G – wyjaśnia – jest bardzo wrażliwy na dotyk, więc podczas masażu, nie wkładając większego wysiłku może dojść do wytrysku.

Najwidoczniej Milo Johanson nie był zadowolony z tego powodu. Być może myślał, że orgazm jest czymś bardzo seksualnym, dlatego po badaniu stał się agresywny i domagał przeprosin. Dr Smith próbował pozostać spokojny i załagodzić sytuację, jednak Milo był zbyt zaaferowany całą sytuacją, wyciąnął broń i oddał dwa strzały.

Tego dnia, rewolwerowiec zadzwonił do swojej dziewczyny, mówiąc „hasta la vista” i opuścił Jacksonville. Milo był bardzo homofobiczny i żył według zasady mówiącej, że jeżeli jakikolwiek homoseksualny mężczyzna dotknie go lub wykona jakiś ruch – nie dojrzy zachodu słońca.

Reklama