ANYWHERE          TV

A&A Just Africa – regeneracja na najwyższym poziomie

just-africa-1

Kobieta, która postawiła na zdrowie, a wygrała jeszcze więcej. Amelia Leszczyńska-Hołowacz stoi za marką A&A Just Africa. Jakie zatem wartości promuje brand?

Jaka jest historia A&A Just Africa?

Zawsze bardzo lubię to pytanie, ponieważ pozwala powspominać. Just Africa to, wydawałoby się, ogromny splot przypadków, ale też ogromnego serca dobrego człowieka. Po dość trudnym okresie w życiu prywatnym i zawodowym usłyszałam wyraźną sugestię od lekarza i organizmu, że powinnam dokonać wyboru – albo życie, albo praca. Wybrałam życie i zdrowie.

Nie zrezygnowałam jednak z podróży. Będąc na kolejnym safari w Południowej Afryce, bez pracy, bez pomysłu co dalej, stojąc w Kapsztadzie, zobaczyłam butik ze wspaniałymi afrykańskimi produktami. Poczułam, że to jest to i to były te przypadki, które doprowadziły mnie do miejsca, gdzie się obecnie znajduję. Zdrowie wyznaczyło granice wytrzymałości, a moje safari na „końcu” świata wyznaczyło dalszą drogę. A dobre serce? – to mój przyjaciel, z którym podróżowałam po Afryce. Obiecał pomóc stanąć mi na nogi, złapać równowagę. Mieszkając w RPA wykonał ogromną pracę, nawiązując kontakty, wysłuchując moich (często nie do spełnienia) oczekiwań, a nawet krzyków, płaczy i radości. Przy każdej okazji dziękuję mu za ogromną pomoc i tutaj również – dziękuję.

Jest to niewątpliwie niesamowita historia przypadku i wspaniałych zbiegów okoliczności. Opowiesz coś więcej o swoich podróżach do miejsc wytwarzania poszczególnych produktów?

O tym mogę opowiadać godzinami! Z przyjacielem, o którym wcześniej wspominałam, organizujemy indywidualne safari po Południowej Afryce, Namibii, Botswane i Zimbabwe. Więcej można poczytać na naszej stronie www.kenako-africa.com. Dzięki safari mam okazję bywać w wielu ciekawych miejscach Afryki i za każdym razem doświadczać czegoś nowego, a bardzo lubię patrzeć – moją drugą pasją jest fotografia. Afryka to piękny kawałek świata, Mungo położone jest w malowniczym kurorcie nad oceanem w Plettenberg Bay. To przepiękny obszar obfitujący w niesamowite plaże, lasy i wzgórza, natomiast Mia Mélange jest bliżej Kapsztadu w Stellenbosh, regionie znanym na całym świecie z doskonałych winnic.

To już wiem skąd w Tobie tyle inspiracji. Jaką markę wybrałaś, aby jako pierwsza pojawiła się w Twoim sklepie i dlaczego?

Na początku testowałam kilka marek kosmetycznych, szukałam czegoś wyjątkowego. W ten sposób poznałam Godding&Godding. Następnie, gdy poczułam w rękach wysoką jakość ręczników Mungo, zapomniałam o wszystkim i już wiedziałam, że to mój świat. Działam dość szybko – nie lubię długich zakupów, zawsze wybieram produkt na zasadzie albo go czuję, albo nie. Tak samo jest z markami, które sprowadzam do Polski, najpierw był Godding&Godding, później Mungo i Mia Mélange i jestem pewna, że to nie koniec.

Czyli planujesz w przyszłości wprowadzić nowe marki?

Oczywiście! A&A Just Africa to Multi Store. Zdradzę też, że jestem w trakcie rozmów z marką wytwarzającą afrykańską ceramikę znaną w całym RPA. Trzymajcie kciuki!

Z pewnością będziemy! Wiem, jak niezwykle istotne są dla Ciebie zasady fair trade przy wybieraniu kolejnych marek. W jaki sposób pozyskiwany jest królujący w produktach jedwab i bawełna?

Bawełna wykorzystywana w produktach Mia Mélange i Mungo uprawiana jest w Południowej Afryce. A to już dla mnie dużo znaczy, ponieważ wiem, że dzięki temu wspierana jest lokalna ludność. W Mia Mélange wykorzystywane są lokalne materiały. Produkty wykonane są w 100% z bawełny, która uprawiana jest lokalnie przez rolników, będącymi członkami Better Cotton Initiative (BCI). Nicie są przędzone w południowoafrykańskich fabrykach, a lina pleciona lokalnie w Kapsztadzie.

Marki, które wybieram dają zatrudnienie lokalnej ludności, zapewniają im godne warunki płacowe i opiekę socjalną. Producentom nie zależy na ilości, a na jakości produktów i to jest dla mnie najważniejsze. Dbanie o tradycję ludzi i wysoką jakość.

I tym tropem powinni iść inni dystrybutorzy oraz, przede wszystkim, konsumenci. Dlaczego zdecydowałaś się na wprowadzenie marek, które stosują akurat te surowce?

Ponieważ zakochałam się w wysokiej jakości produktów i filozofia firmy pokrywa się z moją, są to marki uznane przez najlepszych południowoafrykańskich designerów. To naprawdę świetne produkty.

Do kogo kierowane są te produkty?

Przede wszystkim do osób, które cenią sobie wysoką jakość produktu i afrykański design jest dla nich zarówno zagadką, jak i uzupełnieniem ich stylu życia.

Jakie wartości chciałabyś przekazać swoim odbiorcom?

Chciałabym przekazać, że za każdym produktem stoją wysokiej jakości produkty, a przede wszystkim ludzie, nie maszyny – ktoś uprawia bawełnę, ktoś inny tka, inna osoba projektuje, a jeszcze inna szyje. To człowiek pracuje w marketingu i handlu. Dlatego dobrej jakości produkty zawsze tworzy człowiek.

To prawda, bez człowieka mielibyśmy same surowce. Myślałaś może o otwarciu sklepu stacjonarnego?

Oczywiście marzę o pięknym wnętrzu w kamienicy w Warszawie. Jednak w tych trudnych czasach skupiam się na www.justafrica.com

Bardzo racjonalne podejście. Planujesz zorganizować wydarzenie edukujące w sprawie surowców wykorzystywanych w Twoim sklepie?

Bardziej myślałam o wydarzeniach edukujących w ogóle o Afryce.

W takim razie czekamy na rozwój wypadków! A tymczasem dziękujemy za rozmowę i zapraszamy do zapoznania się z produktami p. Amelii https://justafrica.pl/

 

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE