Debata nad słowem “Murzyn” – Rada Języka Polskiego wydaje oświadczenie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Wokół niegdyś zupełnie neutralnego słowa „Murzyn”, narosło wiele kontrowersji. Część osób uważa, że słowo jest całkiem niewinne, natomiast część, że obraźliwe.

Sprawa urosła do takiej rangi, że postanowiono ją wyjaśnić raz na zawsze. Rada Języka Polskiego Polskiej Akademii Nauk otrzymała list z prośbą o wydanie opinii na temat negatywnego znaczenia rzeczownika.

Od pewnego czasu obcokrajowcy rozpoczęli akcję #dontcallmemurzyn, wyrażając jednocześnie oburzenie w stosunku do Polaków, którzy nie uważają tego określenia za negatywne.

Odpowiedź na list przygotował dr hab. Marek Łaziński, który w swoich publikacjach niejednokrotnie zabierał zdanie w sprawie słowa „Murzyn” oraz „Murzynka”. Twierdzi on, że niegdyś neutralne i podstawowe nazewnictwo ma dziś negatywne konotacje.

„Od kilku lat wyraz Murzyn pojawia się w prasie i tekstach publicznych po różnych stronach politycznej barykady bardzo rzadko, a jeśli już, to zwykle nie jako neutralne określenie człowieka, lecz jako słowo, o które toczymy spór. Wielki słownik języka polskiego PAN stwierdza jednoznacznie >Współcześnie wyraz uważany za obraźliwy< (wsjp.pl), choć w innych, starszych słownikach tej informacji nie znajdziemy” – pisze.

Profesor UW wymienił kilka argumentów potwierdzających wypaczenie byłego znaczenia rzeczownika. Sugeruje jednocześnie, aby używać go wyłącznie w kontekście historycznym.

Odpowiedź prof. Łazińskiego została zaakceptowana przez prezydium RJP. Jeżeli na najbliższym posiedzeniu Rady (zaplanowanym na jesień) żaden z członków nie zgłosi innej opinii, zostanie ona zaakceptowana jako oficjalne stanowisko.

Pełne stanowisko dr hab. Marka Łazińskiego przeczytacie tutaj

Reklama