Dostał dożywocie za kradzież nożyc. Po 23 latach sąd odrzucił prośbę o uwolnienie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Sąd Najwyższy w Luizjanie odrzucił prośbę Wayne’a Bryanta o rewicję wyroku dożywocie za kradzież nożyc do żywopłotu. Dotychczas, mężczyzna odsiedział 23 lata swojej kary.

Skazany został oskarżony w roku 1997, po tym, jak wcześniej Sąd Najwyższy odrzucił jego prośbę o rewizję sądu niższej instancji. Kara jest zgodna z prawem stanowym dot. zwykłych przestępców.

Bernette Johnson, sędzia naczelny jako jedyna sprzeciwiła się decyzji, twierdząc że wyrok jest nieproporcjonalny do przestępstwa. Nadmieniła również, że od czasu skazania Bryanta, podatnicy Luizjany zapłacili za jego pobyt 518 667 dolarów i jeżeli dożyje on kolejnych 20 lat, kwota przekroczy milion.

Fair Wayne Bryant miał wcześniej 4 wyroki, z czego pierwszym z nich była kara pozbawienia wolności na 10 lat ciężkich robót. Odnosiła się do próby napadu z bronią w ręku. Kolejne również odnosiły się do kradzieży, sugerując niski status majątkowy pojmanego. Johnson nadmieniła, że dożywocie przy ciężkiej pracy jest niezwykle okrutną karą za zachowanie spowodowane biedą lub uzależnieniem. Porównała sytuację do „Prawa świń” nałożonego na ciemnoskórych w XIX w., w którym osoby te były karane surowo za niewielkie wykroczenia.

Reklama