Autorzy przeciw cenzurze

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Ponad 150 intelektualistów opublikowało we francuskim dzienniku „Le Monde” apel przeciwko kulturze przekreślenia, czyli praktyce oceniania osób oraz dzieł jako obraźliwe lub niepoprawne. Pod pismem podpisali się m.in. J.K. Rowling, Margaret Atwood i Salman Rushdie.

Cancel Culture (kultura przekreślenia) polega na świadomym odcinaniu kontaktu z osobami, które naruszają pewne normy oraz lub mają inne poglądy. Pojęcie rozwinęło się razem z rozwojem funkcjonalności mediów społecznościowych (przed jego powstaniem podobną funkcję spełniała możliwość blocka lub unfollow). Narodziło się ono na Twitterze, gdzie w ostatnich latach używany był hashtag w momencie pojawienia się kontrowersyjnych informacji nt. danej osoby (np. Bill Cosby, Harvey Weinstein).

Apelujący zwracają uwagę na niebezpieczny kierunek, w którym zmierza zjawisko. Cancel Culture może wiązać się z rozbiciem kultury na kawałki, dzieląc ludzi i nastawiając ich przeciwko pisarzom, dziennikarzom, artystom. Pismo zwraca uwagę na nietolerancję odmiennych opinii, modę na publiczne ośmieszanie oraz publiczny ostracyzm. Porusza również kwestię osłabienia praw do wolności słowa i wyrażania opinii nie tylko indywidualnie, lecz także podczas publicznych debat.

Podobnie w Polsce, artyści zostają blokowani przez nowe, upolitycznione władze instytucji, jak było w przypadku Muzeum Narodowego i prac Natalii LL, Zamku U-jazdowskiego i wycofanego zaakceptowanego już wcześniej programu (pod pretekstem zbyt małej ilości funduszy) oraz Akademii Muzycznej w Łodzi i sprawy przygotowywania „kontrowersyjnej” piosenki z uznanego na świecie musicalu „Rent”.

Pisarze postanowili więc wziąć sprawę w swoje ręce i zwrócić uwagę na tworzenie się kultury, w której nie można bezpiecznie pisać i tworzyć oraz zaczęli się domagać wolności do eksperymentowania i możliwości popełniania błędów, bez konieczności pilnowania się przy każdym wypowiadanym lub publikowanym słowie.

Reklama