Dwóch fryzjerów z koronawirusem obsłużyło w maseczkach 140 klientów. Z testowanych nikt się nie zaraził

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Do kuriozalnej sytuacji, biorąc pod uwagę obecny stan rzeczy, doszło w stanie Missouri.

Dwóch fryzjerów otrzymało pozytywny wynik na koronawirusa. W międzyczasie mieli bliski kontakt ze 140 klientami i 6 współpracownikami. Lokalne władze bały się, że stworzy się tam nowe ognisko choroby. Do tego jednak nie doszło.

Jak się bowiem okazuje, obaj mężczyźni, wszyscy pracownicy oraz klienci byli zobligowani do noszenia maseczek.

– Rezultat zdaje się być najczystszym przykładem, z prawdziwego życia, który pokazuje, że maseczki faktycznie spowalniają przenoszenie się koronawirusa – jak wskazuje Washington Post.

Lokalne służby medyczne studiują przypadek ze Springfield w Missouri.

– Fakt, że żadna z osób, które miały kontakt z osobami zakażonymi nie zachorowała jest czymś, co musimy wziąć pod uwagę – mówi dr Claudia Hoyen – Na pewno możemy wyciągnąć z tego lekcję. To dobry przykład tego, dlaczego wszyscy powinniśmy nosić maski.

Ze wszystkich osób, które przewinęły się przez zakład fryzjerski, 46 zgodziło się na przetestowanie na koronawirusa. Żadne z nich nie miało pozytywnego wyniku.

Reklama

Sinooki blady Ty

Autoteliczne wyznania to najgorszego rodzaju onanizmy intelektualne. Zapraszam zatem. Wewnątrz