Mężczyzna, który wrócił z 75-dniowej izolacji: Coś przegapiłem?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Daniel Thorson mieszkał przez ostatnie 75-dni w izolacji medytując w Lowell, w buddyjskiej świątyni.

Mężczyzna prowadzi podcast i jest entuzjastą filozofii. Gdy wrócił z izolacji, zapytał na swoim Twitterze czy coś go ominęło w ciągu ostatnich 75 dni.

Jak się dowiedział – ominęło go całkiem sporo. Na ten przykład, że premier Boris Johnson był hospitalizowany, na całym świecie rozpętała się pandemia wirusa, przez co wszyscy byli zamknięci w domach przez ostatnie 3 miesiące, jego kuzyn spotkał dziewczynę na stronie randkowej powiązanej ze społecznym dystansowaniem oraz istnieje coś takiego jak Zoom, aplikacja, której nagle zaczął używać cały świat.

Ludzie byli wyjątkowo zainteresowani rozmową z Danielem, porównując go do fikcyjnej postaci Rip Van Winkle’a, który pewnego dnia zasnął, by obudzić się w świecie, w którym Wielka Brytania nie rządzi już Stanami Zjednoczonymi.

– Gdy byłem na izolacji, świat dotknęła kolektywna trauma emocjonalna, której nie byłem częścią. Do jakiego stopnia muszę to sobie złożyć na nowo? – zapytał drugiego dnia po powrocie do świata.

Reklama