Youtuberzy, którzy oddali dziecko z autyzmem pod lupą śledczych

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Ostatnio pisaliśmy o parze, która oddała zaadoptowane autystyczne dziecko z Chin z powrotem do adopcji. Jak się okazuje – historia ma ciąg dalszy.

Nie zawsze bowiem opłaca się sprzedawać swoje życie w internecie za talary, bo ktoś się może tym życiem za bardzo zainteresować. Tak było w przypadku Myki i Jamesa Staufferów, niesławnych z powodu historii z autystycznym dzieckiem z Chin.

Internauci zaczęli bowiem podważać historię przedstawioną przez małżeństwo i zaczęli obawiać się, że para po prostu pozbyła się dziecka. W związku z tym, poinformowali śledczych o możliwości popełnienia przestępstwa. Szeryf z Delaware i kilka innych agencji starały się więc zlokalizować dziecko.

Jak wskazuje przedstawicielka szeryfa, Tracy Whited, Huxley nie zaginął, jest bezpieczny i zdrowy.

Myka w najnowszym stanowisku przekazała informację, że dziecko nie trafiło do domu dziecka, ale jego rodzica została wyselekcjonowana, by zapewnić Huxleyowi jak najlepsze wychowanie.

To jednak wzbudziło kolejne kontrowersje.

– Wrzucenie tego na social media i opisanie jako „Znaleźliśmy nową rodzinę” jest dość nietypowe. Co to znaczy? Czy przeszli przez jakąś agencję? Czy nowy dom dla dziecka przeszedł przez jakąś weryfikację? Ta część jest bardzo nietypowa – mówi mówi Susan Soonkeum Cox, wiceprezydent ds. spraw zewnętrznych i polityki organizacji adopcyjnej.

Kanał na YouTube stracił wielu sponsorów z powodu kontrowersji wokół rodziny. Przyszłość pary w internecie wciąż stoi pod dużym znakiem zapytania.

Reklama

ASOMBRO

więcej na: https://asombro.pl/ Fotografie: Kamila Adamowicz-Śrótwa MUA: Aleksandra Siekierska, Magdalena Kowalska

Jury 45. FPFF

Znamy już nazwiska jurorów, którzy zdecydują o tym, kto otrzyma