Para YouTuberów oddała 4-letniego adoptowanego syna z powrotem do adopcji

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Popularni youtuberzy częstokroć wrzucali filmiki z adoptowanym dzieckiem z Chin, chorującym na autyzm. Po pewnym czasie, zdecydowali jednak, że jest to dla nich zbyt duży ciężar.

Myka Stauffer i jej mąż – Jim – wytłumaczyli w video swoją decyzję o oddaniu 4-letnie Huxleya powrotnie do adopcji. Mający ponad 700 000 subskrybentów byli rodzice, tłumaczyli, że jest to podyktowane dobrem dziecka i tym, że nie mieli odpowiednich umiejętności, by zająć się chorym chłopcem.

– Po wielu sesjach i ewaluacjach, rozmowach z lekarzami poczułam, że powinien znaleźć lepsze miejsce i lepszy dla niego dom, który będzie w stanie zapewnić mu medyczną opiekę, której bardzo potrzebuje – opowiadała Myka – Nie było minuty, w której nie staraliśmy się najbardziej jak się da.

Jak można było się spodziewać, spotkało się to z ogromną ilością hejtu i złości ze strony internautów. Jak wskazywał jeden z użytkowników Twittera w komentarzu:

– Wyobraźcie sobie, że adoptujecie dziecko specjalnej troski z Chin, nazywacie go Huxley (co jest zbrodnią samo w sobie), wykorzystujecie go dla pieniędzy od sponsorów, monetyzujecie filmiki z nim, a następnie oddajecie go dalej do adopcji, kiedy robi się trudno. Jakby był zwierzęciem, a nie dzieckiem istoty ludzkiej!

Na stronie change.org stworzono także petycję, by usunąć wszystkie monetyzowane filmiki, na których jest Huxley. Obecnie jest tam ponad 13 000 podpisów.

Reklama