Zakazany owoc – recenzja komiksu: Trawka – jak zdelegalizowano marihuanę

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Trawka, chyba każdy wie o co chodzi… ale czy w Polsce można rozmawiać o marihuanie uciekając od stereotypów lub humorystycznych wkrętów? Na pewno jest do tego potrzebna wiedza, komiks Trawka jak zdelegalizowali marihuanę oferuje świetny wstęp do historii owianej złą sławą używki. Za sprawą Boxa Browna w telegraficznym skrócie poznanym zawiłe losy rośliny będącej tematem tabu dla wielu pokoleń.

Komiks może wydawać się trudnym medium dla dzielenia się rzetelną, ekspercką wiedzą, lecz połączenie obrazu z tekstem oferuje szybkie i przejrzyste przyswajanie wiedzy. Amerykański rysownik widząc wyjątkowe edukacyjne walory powieści graficznej kolejny raz w swojej pracy umieścił zastrzyk niecodziennych historii. W swoim CV posiada prace o Wrestlerach i grach komputerowych, tym razem jednak postanowi odczarować marihuanę. Narkotyk, używkę lub jak wolą niektórzy rozrywkę, która ma tyle samo zwolenników co przeciwników. Niepozorna roślina do dziś rozpala polityków, nierzadko stanowiąc jeden z głównych punktów kampanii wyborczych.

Brown stara się zderzyć fałszywe przekonania z faktami, prezentując prawdziwe oblicze Trawki. Tym samym otrzymujemy wciągający thriller polityczny mieszający kwestie rasizmu z konserwatywnym populizmem i zwyczajną głupotą. W jego świecie ignorancja wraz z wyrachowaniem doprowadziły do delegalizacji niegroźnej używki, nie tylko pozbawiając wielu ludzi dobrej zabawy, ale również możliwości leczenia.

Charakterystyczna kreska autora przypomina proste grafiki informacyjne muśnięte pędzlem abstrakcji. W efekcie przekrojowo otrzymujemy wartką akcję, szczegółowe podejście do historycznego materiału oraz przyjemne dla oka doznania wizualne.

Box Brown w Trawce skutecznie zobrazował procesy społeczne wpływające na nasze życie. Mętlik przekonań, osobistych dążenia pojedynczych jednostek oraz zrządzenia losu potrafią zdefiniować pewne sprawy na lata. W ten sposób Marihuana została zakazana, obarczona złą sławą, choć nie wydaje się groźniejsza od alkoholu. Lektura tego świetnego komiksu nie tylko może rozwiać nasze wątpliwości co do jej szkodliwości, lecz również nauczyć, że czasem niektóre zakazy to tylko kwestia chorych, ludzkich ambicji.

Reklama