Władze Korei Północnej potwierdzają – ich lider nie miał umiejętności teleportacji

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Północnokoreańskie media opublikowały raport, który przeczy temu, że przywódcy ich państwa mają mityczne moce. Jakkolwiek abstrakcyjnie to nie brzmi – nie zniechęcajcie się, tamtejsza prasa podaje kilka ciekawych powodów, dla których pisze właśnie o tym.

 

W Korei Północnej Kim Dzong Un, jego ojciec Kim Dzong II i jego dziadek Kim Ir Sen cieszą się boskim statusem zbudowanym przez państwową machinę propagandy. Niezliczone mity na temat przywódców są wpajane dzieciom od najmłodszych lat. Niektóre nawet jawnie przeczą historii państwa. Oficjalna gazeta wydawana w Korei Północnej, Rodong Sinmun, musiała jednak kilka rzeczy sprostować. Otóż według tytułu, Kim Ir Sen nie był w stanie korzystać z mitycznej techniki chukjibop, która jest swego rodzaju teleportacją, przypominającą jedne ze zdolności wojowników Kung Fu.

 

Mieszkańcy Korei Północnej uwierzyli w to, że Kim Ir Sen potrafił wykorzystać technikę, by wygrać bitwę z cesarskimi japońskimi żołnierzami w czasach, gdy jego kraj był kolonią Japonii.

 

  • Tak naprawdę ludzie nie mogą zniknąć i pojawić się ponownie, ani teleportować się w ogóle – jak można wyczytać z Rodong Sinmun.

 

To pierwsza sytuacja, w której media państwowe zaprzeczają tworzonym wcześniej przez władze mitom. Ponadto Ministerstwo Zjednoczenia Korei Południowej również poparło twierdzenia Rodong Sinmun. Dziennikarze i eksperci podejmujący tematykę kraju są zdania, że sami przywódcy kraju są już zażenowani ilością bzdur, które na ich temat się wymyśla. Może to czas, w którym Korea Północna nieco odpuści z propagandą?

Reklama

Mech

W jednej z lektur, które ostatnio czytałam, zasugerowano mi zwerbalizowanie