10-latka założyła fundację i pomogła 1500 dzieciom w okresie pandemii

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Dzieci potrafią bardzo często wykazać się ogromną empatią i wielkim sercem. Tak jest w przypadku 10-letniej Chelsea Phaira z Danbury w Connecticut. Wysłała ona 1,500 zestawów dzieciom z przytułków i sierocińców.

 

W skład wysyłanych przez Chelsea zestawów wchodzą markery, kredki, papier, książeczki, długopisy i mazaki żelowe. Wszystko to jest przekazywane dzieciom w całym kraju.

 

  • Odkąd Chelsea skończyła siedem lat, zaczęła nas błagać o to, byśmy założyli fundację – powiedziała Candence Phaire, mama 10-latki – Była tak uparta, że pytała mnie i męża co kilka miesięcy o to, kiedy założymy „Fundację Chelsea”. Gdy skończyła 10 lat, postanowiliśmy w końcu to zrobić – dodała.

 

https://www.instagram.com/p/CANvzsGB0jN/?utm_source=ig_web_copy_link

 

Wraz z rodzicami prowadzi fundację od sierpnia ubiegłego roku, gdy poprosiła zaproszonych na swoje urodziny gości o to, by zamiast prezentów dla niej, każdy przyniósł coś dla biednych dzieci. Tuż po tym wysłała pierwsze 40 zestawów dla bezdomnych maluchów w Nowym Jorku. Jej rodzina założyła nawet specjalnie nazwany set na Amazonie, który każdy może wykupić. Następnie Chelsea skompletuje paczkę i wyśle ją potrzebującym dzieciom.

 

Obecna sytuacja na świecie potrafi mocno przybić nas, osoby, którym niczego nie brakuje. A co z dziećmi w sierocińcach? Chelsea skupiła się na tym, by w gorącym okresie pandemii zadbać o najmłodszych, którzy są wystawieni na ogromny stres. Dlatego też jej fundacja wspiera dzieci przez sztukę – zestawy, dzięki którym ich życie może nabrać odrobinę koloru – tak jak rysunki, które namalują.

 

Reklama