SKUPIANIE UWAGI, KONCENTRACJA, TAKA SYTUACJA

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

W ostatni weekend przede wszystkim bardzo się umuzykalniłem. Głównie dzięki TVN24, która przez ostatnie kilka dni praktycznie zapętliła nowy kawałek Kazika. A radiowa Trójka wręcz przeciwnie, była dużo bardziej oszczędna.

 

Reklama
Advertisement

Też uważam, że przyjemności trzeba dawkować.

 

Przeczytałem też felieton w Anywherze dotyczący szkodliwości palenia marihuany. I poczułem się nawet trochę winny, że zrobiłem to jarając blanta.

 

Przede wszystkim był za długi. I mam na myśli felieton. I dawał za dużo do myślenia. Aż się muszę przyznać, spociłem. Nie tak jak ksiądz, który widzi braci Sekielskich z kamerą, ale w zadumie przetarłem moją łysą, więc nie tęskniącą za otwartymi fryzjerami głowę i była wilgotna.

 

Owszem, felieton był ciekawy i wartościowy, ale ze względu na objętość, mógł nie trafić do tej grupy, o której w felietonie jest mowa, czyli może nie tyle nałogowców, co aktywnych użytkowników. Głównie z racji tego, że ci roześmiani entuzjaści psychoaktywnych substancji mogą mieć trudności z utrzymaniem skupienia przez cały tekst. Myślę, że o wiele lepszym rozwiązaniem byłyby jakieś memy, ilustracje, kolorowe grafy… O czym mówiłem?

 

O Kaziku.

 

Zawsze super mi wchodziła ta jego piosenka „Gaz, gaz, gaz na ulicach”. Ale przyznam się, że dziwnie się tego słuchało oglądając transmisję z protestu przedsiębiorców.

 

Podobnie z tymi Sekielskimi. Najbardziej wstrząsające w tym filmie wydało mi się to, jak nic oficjalnie nie zrobiono od premiery poprzedniego ich filmiku na YouTubie.

 

Teraz czekam na odpowiedź TVP w nowym filmie Sylwestra Latkowskiego, znanym mi pod nieoficjalnym, roboczym tytułem – „A celebryci też gwałcą dzieci!” W zwiastunie były zdjęcia Nergala i Kuby Wojewódzkiego z jakiegoś klubu, więc czuję, że będzie naprawdę wiarygodnie i barwnie.

 

Kolory! Bardzo lubię kolory. Najbardziej to chyba pomarańczowy… Narodowy kolor Niderlandów.

 

Amsterdam. Cudowne miasto. Z tego co widziałem. Cudowna architektura. Zwłaszcza te coffeshopy w okolicach dworca, na który wjeżdża się bezpośrednio z lotniska.

 

A jeżeli Holendrzy chcieli, żebym zobaczył coś więcej, to trzeba było nie robić coffeshopów zaraz przy dworcu.

 

A, o blantach mówiłem!

 

Więc przeczytałem ten felieton. O! Na przykład, żeby dotrzeć do tych zielonych narkomanów wybrałbym formę jakiegoś filmiku, co go można wrzucić właśnie na YouTube, jak zrobili to polscy celebryci zwracający uwagę na problem przemocy domowej podczas izolacji.

 

W oryginalnej akcji chodzi o to, że w domowych warunkach obrazujemy walkę z COVID-19 i swój filmik sklejamy z kolejnym, na którym ktoś winny w swoim własnym domku dostaje i odpowiada na zadany w poprzednim filmiku cios, co w połączeniu z magią montażu może być dobrą zabawą, kreatywnym wykorzystaniem codziennych technologii i fajnym przesłaniem.

 

Do akcji przyłączyła się znana m.in. z filmów Quentina Tarantino kaskaderka i aktorka Zoë Bell, a z nią hollywoodzkie gwiazdy, jak Zoe Saldana, Margot Robbie, czy Cameron Diaz.

 

No i moim zdaniem wyszło słabo.

 

Wydało mi się takie zupełnie pozbawione głębi, znaczenia. W tej całej zabawie zabrakło mi jednym słowem powagi.

 

Co innego ta polska akcja. Wszyscy wyglądają na szczęśliwych, zadowolonych, a przedstawiona przemoc w domu wygląda tu bardzo wesoło i kto wie, może dam się nawet kiedyś namówić?

 

Wszystko zostało oczywiście wyjaśnione w opisie filmu. Sens wyjaśnienia można streścić mniej więcej tak:

 

„My się tu tylko tak bawimy, ale może ktoś obok ciebie jest w tej chwili napierdalany przez np. współmałżonka albo rodzica, więc wiesz, reaguj”

 

Reakcje okazały się mieszane. Pojawiły się też negatywne komentarze, czego zupełnie nie rozumiem, bo dlaczego fakt, że sąsiad bije dzieci albo żonę za ścianą miałby nam psuć dobrą zabawę?

 

I właśnie dobrej zabawy chciałem Wam życzyć na przyszłe weekendy. Mogą być z narkotykami i dobrą muzyką, nie będę oceniał.

Reklama