Wylał oliwę pod Kapitolem na znak protestu przed satanistycznymi obrzędami

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Matt Shea, amerykański polityk, został obarczony grzywną w wysokości 4,5 tys. dolarów za rozlanie oliwy z oliwek pod budynkiem Kapitolu na znak protestu przeciwko wcześniej odbytym satanistycznym demonstracjom.

 

6 marca grupa uczestników protestujących w satanistycznej świątyni w Waszyngtonie wybrała się na spacer po Kapitolu, na które dostała pozwolenie, a także na wykonanie „inwokacji”. Niedługo po tym Shea dołączył do chrześcijańskiej grupy, która zebrała się na schodach przed budynkiem, by się pomodlić i śpiewać, w kontrze do satanistów.

 

Wówczas funkcjonariusze zauważyli, że polityk paraduje z pojemnikiem z oliwą z oliwek, po czym mu go odebrali. Później rzekomo Matt Shea miał wejść z powrotem do budynku, w którym mieści się jego biuro, z którego wyszedł z kolejną butelką oleju roślinnego.  Na znak protestu przeciwko satanistom dołączył do „Krucjatorów Pana Jezusa Chrystusa”, zebranych przed budynkiem.

 

Następnie Shea rozlał oliwę z oliwek na schodach Kapitolu. Substancja nie tylko była niesamowicie trudna do usunięcia dla służb porządkowych, lecz także trwale zostawiła zacieki na kamieniach, z których zbudowane jest wejście do budynku. Później dostarczono mu rachunek za sprzątanie wyrządzonej przez niego szkody, ocenionej na 4,5 tysiąca dolarów.

Reklama

Mech

W jednej z lektur, które ostatnio czytałam, zasugerowano mi zwerbalizowanie