Pracownicy w USA nie chcą wracać, bo zarabiają więcej na zasiłkach

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Państwowe pakiety pomocy trafiają do ludzi na całym świecie. Wiele krajów stara się wesprzeć jak tylko może swoich obywateli, którzy z racji pandemii nie mogą wykonywać swojego zawodu, a w konsekwencji zarabiać pieniędzy. Okazuje się, że ludzie, którzy są bezrobotni, nie chcą wracać teraz do pracy po zniesieniu restrykcji. Powód? Na zasiłkach dostają więcej, niż jest wpisane w ich umowie o pracę.

 

Z takim problemem zmaga się Melony Wagner, właścicielka baru w Baltimore:

  • Pracownicy nie chcą wracać, a ja nie chcę mieć lokalu pełnego niezadowolonych ludzi. Nie chcą, bo im się to nie opłaca. Nie jestem nawet na nich zła. Rozumiem to. Dlaczego miałbyś wracać do pracy w barze, gdy na zasiłku „zarabiasz” więcej? – powiedziała Wagner.

Federalna pomoc weszła w życie 22 kwietnia i potrwa do 31 lipca. Pakiet stymulacyjny, wyceniony na 2,2 biliony dolarów ma na celu wsparcie osób indywidualnych oraz przedsiębiorstw. Osoby, których dochody nie przekraczają 75 tys. dolarów, mogą ubiegać się o jednorazową pomoc finansową w wysokości 1200 dolarów i (jeśli mają) po 500 dolarów na każde dziecko.

 

Tymczasem Kongres zadbał także o interesy bezrobotnych. Osoby, które straciły pracę na skutek pandemii, a wcześniej nie kwalifikowały się na uzyskanie pomocy, mogą dostawać aż 600 dolarów tygodniowo na wypadek bezrobocia trwającego przez okres do czterech miesięcy.

 

Przy obecnym kursie dolara (4,23 zł), Amerykanie na bezrobociu będą zarabiali 2538 złotych TYGODNIOWO. Nieźle.

Reklama