Amerykańskie źródła energii odnawialnej pracują wydajniej niż elektrownie węglowe

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Cóż, być może gdyby węgiel był dla Amerykanów tak ważny, jak dla Polaków, to pewnie nikt w USA by nie powiedział wprost, że surowiec ten nie jest wystarczająco wydajny. Jak się okazało, odnawialne źródła energii są w stanie dać więcej prądu, niż elektrownie węglowe.

I to nie są byle jakie wnioski! Analizy podjęły się amerykańskie IEFA (Instytut Ekonomii Energetyki i Analizy Finansowej) oraz EIA (Administracja Informacji Energetycznych) i stawiają sprawę jasno: węgiel nie jest bardziej wydajny niż baterie słoneczne. Wstępne dane z monitora sieci elektrycznej EIA wykazały, że słoneczna, wiatrowa i wodna elektrownia na skalę przemysłową wspólnie wytwarzały więcej energii elektrycznej niż elektrownie węglowe przez około 40 dni z rzędu, na podstawie statystyk między 25 marca a 3 maja.

Stopniowe zmniejszanie korzystania z tradycyjnych źródeł energii wiąże się z tym, że jest coraz cieplej, a technologia oferuje nam więcej rozwiązań i alternatyw. Obecna sytuacja, na którą w dużej mierze wpływ ma koronawirus, pokazuje że odejście od tradycyjnych źródeł energii może przyjść szybciej, mimo wysiłków Trumpa i jego administracji mających na celu rozbudowę przemysłu paliw kopalnych w ostatnich latach.

Reklama

Koalizja

Bardzo, bardzo teraz. Właściwie w tej chwili. Gdzieś i może