Czytelnictwo w Polsce drgnęło

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Nobel dla Polki zobowiązuje – 39% Polaków przyznaje, że w minionym roku przeczytało choć jedną książkę. Ale czy faktycznie mamy z czego być dumni?

Biblioteka Narodowa opublikowała najnowsze wyniki badań czytelnictwa w Polsce. Z raportu instytucji wynika, że w 2019 roku odnotowano trwałe zatrzymanie spadku czytelnictwa, a nawet niewielki wzrost deklaracji czytelniczych. Specjaliści upatrują przyczyny poprawy stanu czytelnictwa w dobrej koniunkturze, która pozwoliła na wzmożone zakupy nowości książkowych. To bez wątpienia również zasługa licznych akcji czytelniczych, festiwali literackich, a także podsycania zainteresowań czytelniczych przez ekranizacje, seriale czy gry komputerowe. Komentatorzy są również zgodni co do tego, że znaczącą rolę w kształtowaniu gustów czytelniczych mają prestiżowe nagrody literackie, jak Nagroda Nobla dla Olgi Tokarczuk.

W 2019 roku 39% Polaków zadeklarowało przeczytanie przynajmniej jednej książki. W podstawowych źródłach pozyskiwania książek czytelnicy wskazali: zakup (41%), pożyczenie od znajomego (35%), prezent (31%), wypożyczenie z biblioteki (27%) i własny księgozbiór (20%).

Po raz pierwszy od 2012 roku listę autorów najczęściej wymienianych książek otwiera aż trzech pisarzy współczesnych, wygrywających pod względem popularności – Remigiusz Mróz, Olga Tokarczuk i Stephen King. W masowym obiegu czytelniczym znajdują się także stale przedstawiciele klasyki literatury pięknej – Henryk Sienkiewicz i Adam Mickiewicz. Przypomnijmy, że powieści Henryka Sienkiewicza niezmiennie od lat królowały na liście „polskich bestsellerów”. Jak widać, nadeszły nowe czasy.

Ciekawym zjawiskiem jest to, że Polacy traktują e-booki jako należące do tej samej kategorii co książki papierowe. Ich czytelnictwo wskazało 6% czytelników (2,5% w całej populacji). Słuchanie audiobooków zadeklarowało 3% badanych w całej populacji. Z kolei 6% czytelników łączy czytanie ze słuchaniem – tylu respondentów wymieniło zarówno książki w formie tekstowej (papierowe i e-booki), jak i audiobooki. Potwierdzają to obserwacje z wcześniejszych badań BN: e-booki i audiobooki nie konkurują z tradycyjnymi książkami papierowymi, lecz stanowią ich uzupełnienie.

Pewnie, że się cieszę, głupi by się nie cieszył. Czytanie rozwija wyobraźnię i umiejętności krytycznego myślenia. W czasach opresji, pandemicznej siermięgi i rosnących społecznych niepokojów książki mają szansę dosłownie uratować nas psychicznie. Wczoraj Facebook przypomniał mi wspomnienie sprzed czterech lat: Wrocław, Europejska Noc Literatury. To zdjęcie czytelników pokornie oczekujących na autograf Jo Nesbo. Wtedy mocno wierzyłam, że są tam nie tylko po to, żeby zrobić sobie selfie.

Dzisiaj patrzy się na to zdjęcie jeszcze inaczej: nikt nie ma maski. Za to ile mandatów by się posypało za zgromadzenie.

Nieśmiało przypominam, że współczesna polska literatura jest kopalnią odkrywkową wybitnych piór i bezcennych umysłów. Dostęp do literatury jest łatwiejszy niż kiedykolwiek. Redakcja Anywhere regularnie stara się podsuwać Państwu wartościowe książki i zajmujące opowieści.

Nie pozbawiajmy się radości z czytania. Możności utrwalania. Satysfakcji z zemsty ręki śmiertelnej.

 

Pełen raport ze szczegółami badania znajduje się tutaj.

Reklama