Marzył o legendarnym prototypie Forda Mustanga. Okazało się, że trzymał go od lat w stodole

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Wiele osób marzy o posiadaniu jednego konkretnego auta. Motoryzacja potrafi działać mocno na zmysły, jest więc wiele osób, które kolekcjonują klasyczne samochody. Wśród nich jest John Grafelman, będący zdania, że w jego żyłach płynie niebieski kolor wzięty prosto z logo Forda

Sportowe modele często posiadają limitowane edycje wydawane najczęściej przy okazji szczególnych dat dla producenta. Podobnie jest w przypadku Forda Mustanga. Model ten doczekał się wielu specjalnych wersji, a jedną z najbardziej wyjątkowych jest prototyp zbudowanym na bazie Mustanga Boss 302 z 1969 roku, należący niegdyś do legendarnego projektanta aut, Larry’ego Shinody. Auto od oryginału różniło się kilkoma szczegółami, które na pierwszy rzut oka trudno było dostrzec.

Reklama
Advertisement

Model Mustang Boss 302 upodobał sobie także John Grafelman. Farmer z Illinois tak bardzo zakochał się w aucie z 1969 roku, że postanowił sobie jednego kupić. O dostępnej do kupienia wersji Mustanga Boss 302 dowiedział się z ogłoszenia w lokalnej gazecie:

  • Kupiłem to auto od staruszka. Gdy odjeżdżałem, mężczyzna dodał, że stanowi ono niezwykły element w historii Forda – powiedział Grafelman.

Grafelman był przekonany, że kupił zwykłą wersję Mustanga Boss 302. Sprzedający nie sprecyzował jak bardzo wyjątkowy jest to model. Wiele świadczących o jego potencjalnej rzadkości detali zaginęło lub zniszczyło się. John jednak był bardzo uważny i zaczął zauważać pewne różnice, jako że model Boss 302 z 1969 roku jest mu bardzo dobrze znany.

Jedną z bardziej wyróżniających się cech nabytego przez Grafelmana Mustanga było obniżone zawieszenie, które zaprojektował Kar Kraft specjalnie dla tego prototypu. Kolejną rzeczą, która zwróciła jego uwagę, były zaślepki zakładane na okna za słupkiem B. Każdy Mustang w tej specyfikacji z nimi wychodził, ale ten przez niego posiadany ich nie miał. Ponadto, od „oryginału” z katalogu różniły się pasy na drzwiach i wloty powietrza na masce. Również wnętrze nie wyglądało na standardowe.

Niemniej, John Grafelman po przejechaniu swoim Mustangiem 7 tys. mil odstawił go do stodoły. Pewnego dnia, po kilkunastu latach od zakupu auta, farmer udał się do sklepu z częściami samochodowymi. Ku jego zaskoczeniu, na ścianie wisiał tam plakat oryginalnego Mustanga Bossa 302, przy którym stały córki Shinody. Wyglądał dokładnie tak samo, jak ten który kurzy się w jego stodole.

Farmer wpadł w euforię, ponieważ jego podejrzenia co do niezwykłego pochodzenia Mustanga okazały się słuszne.

Reklama