Puste plaże na Florydzie sprzyjają rodzącym się żółwiom morskim

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Dużo się mówi o tym, że podczas gdy, my, ludzie, siedzimy w domach, a ulice, parki i plaże są puste, natura ma wreszcie szansę pomału się odrodzić lub chociaż poprawić swój stan. Jak bardzo utopijne by to nie było, to są na świecie miejsce, gdzie rzeczywiście brak obecności ludzi może wpłynąć pozytywnie na zwierzęta.

Mowa tu o żółwiach morskich, których okres rozrodczy wypada głównie na kwiecień i maj. Wówczas samica po złożeniu jaj potrzebuje około sześćdziesięciu dni, by odprawić wykluwające się młode z plaży, do wody.

Puste zatoki na Florydzie, a co za tym idzie plaże, pozwoliły żółwiom składać jaja w spokoju. Bez hałasu, rozkopywania piasku, śmieci czy jakiejkolwiek ingerencji ludzkiej, dużo więcej młodych jest w stanie bezpiecznie przedostać się do wód oceanu.

  • Jest zbyt wcześnie, by podawać konkretne liczby, które odzwierciedliłyby to, co się dzieje. Na ten moment można zaobserwować poprawnie przebiegający sezon rozrodczy, który nie jest zakłócany przez ludzką aktywność – powiedział doktor David Godfrey, dyrektor Konserwatorium Żółwi Morskich w rozmowie z CNN.

 

Reklama

Koalizja

Bardzo, bardzo teraz. Właściwie w tej chwili. Gdzieś i może