Po zamknięciu ZOO z powodu koronawirusa, pandy w końcu zaczęły spółkować

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Nikt (prawie) nie lubi, gdy mu się zagląda pod pierzynę w momencie intymności. Skoro więc jest tak w przypadku ludzi, dlaczego nie miałoby być tak również z pandami?

Dwie pandy – Ying Ying oraz Le Le z Ocean Park w Hong Kongu zaczęły naturalnie spółkować po latach prób. Jak się okazuje – potrzebowały tylko trochę prywatności.

– Sukces naturalnego spółkowania pand do jakiego doszło dzisiaj jest dla nas wyjątkowo ekscytujący, gdyż szansa ciąży u pand w przypadku naturalnego spółkowania jest wyższa niż podczas sztucznego zapłodnienia – mówi Michael Boos z Ocean Parku.

Od końca styczna park zoologiczny jest zamknięty z powodu koronawirusa. Obsługa zauważyła jednak pewne zachowania dwóch pand, charakterystyczne dla okresu godowego, który przypada dla tych zwierząt na okres pomiędzy marcem a majem.

– Od późnego marca, Ying Ying zaczęła spędzać więcej czasu, bawiąc się w wodzie, a Le Le zostawiał swój zapach wokół swojego siedliska, szukając jednocześnie zapachu Ying Ying – przekazują przedstawiciele ZOO.

Jak się więc okazuje, zwierzęta najlepiej jest zostawić same sobie, one już będą wiedziały co zrobić. 

Reklama