Uczył swojego psa prowadzić auto. Początki szaleństwa w kwarantannie?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Zdajemy sobie sprawę, że wszystkim nam zaczyna się nudzić, a co po niektórym odbijać. Stąd też zdarza nam się uciekać czasem do naprawdę dziwnych zachować. Nic jednak nie przebije tego, co zrobił jeden z mieszkańców Lakewood.

Patrol policyjny podaje, że pewien mężczyzna dwukrotnie odmówił zatrzymania pojazdu, co doprowadziło do długiego i intensywnego pościgu rodem z gry wyścigowej Need For Speed. Kierowca ponadto zdecydował się przejechać po chętnie uczęszczanym deptaku, lecz ten na szczęście był wówczas pusty.

Gdy jednak policja w końcu złapała pojazd ściganego, ten siedział na fotelu pasażera trzymając kierownicę, zaś na miejscu kierowcy siedział … pitbull. Mężczyzna szedł w zaparte, że uczy swojego psa prowadzić auto.

  • Jestem w drogówce od 12 lat. Nigdy wcześniej nie słyszałem takiej wymówki. Brałem udział w wielu pościgach, zatrzymałem masę aut, lecz nikt mi do tej pory nie powiedział, że uczył jeździć swojego psa – powiedział stojący za aresztowaniem Heather Axtman.

Aresztowanemu „instruktorowi” postawiono zarzuty niebezpiecznej jazdy, zniszczenia mienia, jazdy pod wpływem i ucieczki z miejsca zdarzenia. 

Reklama

Mech

W jednej z lektur, które ostatnio czytałam, zasugerowano mi zwerbalizowanie