Pomerania – ważne ogniwo w globalnym łańcuchu wartości sektora offshore

Nasze magazyny
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
© CTO

Choć nie ma złóż ropy i gazu, Pomorze jest ważnym dostawcą sprzętu usług dla globalnego sektora offshore. Morze Bałtyckie oferuje regionowi wyjątkowo przyszłościowy zasób: wiatr. Morskie farmy wiatrowe to „nowy offshore”, rozwijający się w Pomorskiem równolegle do tradycyjnego offshoru naftowego i gazowego.

Nowy i stary offshore

2018 rok okazał się jednym z rekordowych w branży: w gospodarce morskiej zatrudniano blisko 37,5 tysięcy pracowników, odnotowując też ogromny popyt na specjalistyczne statki i usługi inżynieryjne, napędzające rozwój sektora offshore. 

Reklama
Advertisement

„Największą naszą siłą jest to, że przetrwaliśmy, mimo że sektor morski w ciągu ostatnich kilku lat odnotował wiele zawirowań”, mówi Jerzy Czuczman, Prezes Zarządu Polskiego Forum Technologii Morskich. “Najnowsze dane statystyczne pokazują, że 2018 był najlepszym rokiem w historii sektora i pomimo niestabilnej sytuacji na rynku, wciąż jesteśmy na ścieżce wzrostowej.”

Czuczman dzieli polski sektor stoczniowy na trzy odrębne obszary: pierwszy tworzą firmy związane z administracją państwową, potem jest Remontowa Holding – największa grupa kapitałowa przemysłu stoczniowego w Polsce – a całą pozostałą część branży, włączając w to stocznię CRIST, największą w Polsce stocznię produkcyjną – prywatne firmy łącznie odpowiedzialne za ponad 70% całkowitego przychodu sektora. 

Ta największa część rynku jeszcze do niedawna nie miała swojej reprezentacji. Polskie Forum Technologii Morskich wypełniło tę lukę, zrzeszając blisko 50 firm. Wśród członków jest 7 stoczni, 10 biur projektowych, członkowie wspierający jak Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna i Polski Rejestr Statków, a także uczelnie wyższe, firmy szkoleniowe oraz media branżowe. „Zrzeszamy również dostawców urządzeń i systemów w obszarze automatyki, sterowania i napędów elektrycznych i hydraulicznych, a także wyposażenia wnętrz. Jesteśmy prawdopodobnie najszybciej rozwijającym się stowarzyszeniem branżowym w Polsce”, mówi Czuczman. 

Wiatr znad Bałtyku

Mimo, że Europa nie produkuje już typowych statków towarowych, Polska znalazła sobie nowe miejsce w europejskim łańcuchu dostaw, szczególnie jeśli chodzi o zamówienia na wycieczkowce i jednostki specjalistyczne. 

„W Gdyni można zobaczyć ogromne stalowe sekcje gotowe do wysyłki do Niemiec, Francji i Finlandii, gdzie produkuje się z nich mega wycieczkowce, których średnia cena to około miliard euro za statek. Takich rozmiarów pływających miast nie da się wyprodukować w całości w jednej lokalizacji”, wyjaśnia Jerzy Czuczman. 

© Marek Bąk i zespół, Mostostal Pomorze S.A. 

Komponenty specjalistycznych jednostek budowane są w kilku pomorskich stoczniach: GSG Towers, Mostostal, Vistal, CRIST, Nauta czy Remontowa, które są czołowymi europejskimi producentami dla klientów w krajach skandynawskich, Niemczech, Francji, Belgii i poza Unią Europejską. „Perspektywy budowy nowych platform wiertniczych i rozbudowy już istniejących instalacji są w fazie wyhamowania”, mówi Marek Bąk, Dyrektor ds. Rozwoju Biznesu w Mostostalu Pomorze. „Dlatego szans rozwoju należy upatrywać w sektorze morskiej energetyki wiatrowej. Polska jest jednym z europejskich tygrysów, nie bójmy się tego określenia”, dodaje.

Zielony Ład

Mostostal Pomorze S.A. tradycyjnie był dostawcą instalacji do podwodnego wydobycia ropy i gazu z dna morskiego, jak również części samych platform wiertniczych dla czołowych kontraktorów EPC w przemyśle petrochemicznym i przetwórstwie ropy naftowej. Teraz dodał do swojego portfolio projekty offshore, głównie na rynek skandynawski. “Energia wiatrowa nie jest przelotną modą”, uważa Marek Bąk. Unia Europejska udowodniła, że ​​bardzo poważnie podchodzi do eliminacji CO2 z atmosfery, a sektor energii odnawialnej już jest i będzie ogromnym biznesem.

Mostostal nie jest jedyną firmą, która to dostrzega. Inni także nie zwlekają i dostosowują swoją ofertę do przyszłego rynku. Tak jak CRIST, którego działalność początkowo skupiała się na budowie i naprawie statków, konstrukcji stalowych, jednostek rybackich czy kadłubów dla barek typu ro-ro. Zakup terenów po byłej Stoczni Gdynia w 2009 roku otworzył nowy rozdział w historii firmy. Zyskała obszar produkcyjny o łącznej powierzchni ponad 28 hektarów, który został wyposażony w sprzęt umożliwiający przerób stali na poziomie 50 tys. ton rocznie. Stocznię wyróżniają też zasoby produkcyjne, między innymi suchy dok przeznaczony do montażu końcowego obiektów pływających, a także suwnica bramowa – jedna z największych na wybrzeżu Morza Bałtyckiego.

“Z naszej perspektywy, rozwój sektora offshore w województwie pomorskim jest ściśle związany z programem rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w najbliższych latach”, mówi Tomasz Wrzask, PR & Marketing Manager w CRIST. “Już dzisiaj polskie firmy mogą zapewnić komponenty o wartości 40-50% całości inwestycji. Za kilka lat nawet 80-90% komponentów może być produkowane w Polsce, a większość z nich w dwóch województwach: pomorskim i zachodniopomorskim”, mówi Wrzask.

Utalentowani projektanci

Spójrzmy na specjalistyczne statki, które służą do instalacji i obsługi morskich farm wiatrowych, takie jak INNOVATION czy VOLE AU VENT (wcześniej Vidar). Oba zbudowane dla klientów zagranicznych przez CRIST w Gdyni, zaprojektowane przez biuro projektowe StoGda Ship Design & Engineering z Gdańska, są doskonałym przykładem współpracy między pomorskimi firmami. Duża część lokalnej produkcji tego typu jest właśnie owocem współdziałania projektantów i producentów.

„Jesteśmy projektowym zagłębiem całej Europy i nie tylko”, mówi Jerzy Czuczman. Ponad 1500 inżynierów pracuje w Polsce w biurach projektowych przy projektach prowadzonych w całej Europie. Polscy projektanci mają bliskie związki ze stoczniami i dlatego są uważani za bardzo dobrych fachowców, którzy znają realia produkcyjne.

© Tomasz Świątkowski, StoGda

„Lokalne biura projektowe, zakłady produkcyjne i stocznie współpracują przy różnych projektach dla sektora offshore”, potwierdza Tomasz Świątkowski, Prezes Zarządu StoGda. „Podmioty te mają ugruntowaną i silną pozycję na rynku europejskim. Nie mogę sobie wyobrazić, żeby przedsiębiorstwa z takim potencjałem, jak StoGda i inne firmy z regionu, nie brały udziału w rozwoju polskich morskich farm wiatrowych.”

Portfolio StoGdy, które działa na rynku już blisko 25 lat, obejmuje w tej chwili wiele nietypowych projektów offshorowych, takich jak elektrownie falowe i pływowe, farmy rybne, platformy wiertnicze, statki typu jack-up czy ośmionożna barka, której zadaniem była budowa autostrady samochodowej na morzu wzdłuż wybrzeża wyspy La Reunion. Równolegle firma prowadzi modernizację, przystosowuje istniejące jednostki do pracy na powstających farmach wiatrowych i przygotowuje nowe projekty koncepcyjne z myślą o budowie morskich farm wiatrowych w Polsce. 

Udana symbioza

Biuro badawczo-projektowe CTO S.A. ma ponad 45 lat doświadczenia na rynku technologii morskich, a teraz koncentruje się także na usługach dedykowanych sektorowi offshore, takich jak hydrodynamiczne analizy numeryczne czy eksperymentalne badania modelowe platform, turbin wiatrowych, statków i jednostek instalacyjnych dla farm wiatrowych.

© Seacon Engineering

Baltec Marine z kolei zaczynało działalność jako producent wyposażenia wnętrz wielkich statków wycieczkowych, wypłynęło jednak szybko na nowe wody, stosując coraz bardziej ekologiczne technologie, np. w systemach instalacji wody balastowej czy oczyszczania spalin. W tej chwili jest już jedną z wiodących firm na rynku, z portfolio obejmującym blisko 250 takich projektów na około 120 jednostkach. W obliczu rosnącego zapotrzebowania na usługi offshore, intensywnie rozszerza portfolio usług – właśnie przygotowuje się do instalacji pierwszych skruberów do oczyszczania spalin i systemów usuwania tlenków azotu na platformach wiertniczych i statkach obsługujących platformy. 

© Janusz Kutkowski, Seacon Engineering

Janusz Kutkowski z SEACON Engineering, innego biura projektowego w Gdańsku, zgadza się, że wiatry sprzyjają morskiej energetyce wiatrowej na Pomorzu. Jego firma specjalizuje się w projektowaniu różnego rodzaju jednostek pływających, w tym dla sektora offshore, do obsługi farm wiatrowych i platform morskich, a także statków serwisowych i przeznaczonych do układania kabli na dnie morskim. 

“Dla zagranicznych podmiotów, Polska jest nowo otwierającym się rynkiem branży offshore wind, z doskonałą perspektywą rozwoju w ciągu najbliższych pięciu, siedmiu lat”, przewiduje także Tomasz Wrzask. Warto obserwować ten sektor.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o możliwościach inwestycyjnych w sektorze offshore w województwie pomorskim, skontaktuj się z nami w Invest in Pomerania. Jesteśmy regionalną agencją promocyjną non-profit, która pomaga inwestorom na każdym etapie projektów inwestycyjnych.

 

 

 

 

 

© CTO

 

 

Reklama