Wyzwał byłą żonę na proces przez walkę z powodu absurdów rozwodowych

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Nie jest tajemnicą, że rozwody mogą przybrać nieprzyjemny obrót spraw. Są też i takie przypadki, w których robią się one wprost absurdalne. Pewien mężczyzna w Kansas zwrócił się do sądu w Iowa z prośbą, by jego wniosek o przeprowadzenie procesu przez walkę został zaakceptowany. Co ciekawe, użył do tego japońskich słów.

Nasz samuraj to 40-letni David Ostrom, który twierdzi, że jego była żona, Bridgette Ostrom, „zniszczyła go prawnie”. Wobec tego proponuje, by stoczyć walkę o opiekę nad dziećmi w tradycyjny sposób, korzystając ze źródeł kultury japońskiej i shinto. Ostrom jest zdania, że bitwa na miecze z byłą żoną lub jej adwokatem byłaby dla niego do wygrania i dodatkowo mógłby na polu bity „wyrzucić dusze z ich ciał”.

Dodatkowo David Ostrom poprosił sąd o okres dwóch tygodni na znalezienie mieczy samurajskich, najlepiej katany, lecz dopuszczalny będzie także wakizashi. Ponadto jest on przekonany o tym, że byłoby to możliwe do przeprowadzenia:

  • Do dnia dzisiejszego proces walki nigdy nie był wyraźnie zakazany ani ograniczany przez konkretne przepisy prawne w Stanach Zjednoczonych – twierdzi Ostrom.

Cóż, coś nam się jednak wydaje, że naszemu samurajowi nie będzie dane stoczyć walki na miecze o prawa rodzicielskie nad swoimi dziećmi.

Reklama

Mech

W jednej z lektur, które ostatnio czytałam, zasugerowano mi zwerbalizowanie