Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Gdy poproszono mnie o napisanie tekstu dla tak pięknego, ekskluzywnego magazynu, pierwsza myśl jaka do mnie przyszła to taka, że będę rozprawiać nad zagadnieniami, które ciągle definiuję. Zamknęłam więc oczy i wyświetliło mi się:

Luksus-Moja definicja na rok 2020.

Twoja luksusowa marka to Ty, twoje własne przyzwolenie na bycie osobą „z twarzy podobną zupełnie do nikogo.” Twoje logo zapisane jest w źrenicy, w którą wpadasz patrząc w lustro i zaczynasz analizować transparentną historię swojego wzrostu, inwestycji, zawieszenia, przywrócenia działalności, fuzji i rozłamów. 

Luksus jest wtedy, gdy codzienne zajęcia wciągają cię w wir sensu, a twoja praca ma pożądany wpływ na rzeczywistość. 

Luksus jest wtedy, gdy możesz spokojnie zasnąć i nie nastawiać budzika albo zostawić swój telefon rzucony gdzieś na kanapie i odłożyć swoje ciało do sypialni. Budzisz się rano, a twój sen był tak ciekawy, że zamykasz oczy i widzisz kolejny odcinek, bo twój zrelaksowany umysł nie zaburza procesu nerwowym niepokojem, że coś musisz.

Luksus jest wtedy, gdy masz czas przebywać sama ze sobą i usłyszeć swoje myśli. Jak już zauważysz, że jesteś w doborowym towarzystwie, możesz oddać się filozoficznym rozmyślaniom, pomilczeć (to jest akurat najtrudniejsze), zrelaksować się, a nawet śmiać się z czułością w głos ze swojej głupoty.

Luksus jest wtedy, gdy nosząc stare ciuchy, łączysz patterny i czujesz dreszcz, ale też lekki żal, że fotograf z Vogue właśnie tego nie uchwycił. A jutro będziesz tworzyć nowe trendy łącząc piżamę z płaszczem, bawełnianą torbą i siatkami z firanek na wyjście do pobliskiego warzywniaka.

Luksus jest wtedy, gdy patrzysz na swoje dzieci i nie widzisz w nich poczucia, że nie są wystarczająco dobre dla ciebie albo dla siebie samych – po prostu są i jest im dobrze. 

Luksus jest wtedy, gdy potrafisz lubić ludzi. Nie tylko wzniośle kochać ojca swego i matkę swoją, córkę i syna, Trójcę Jedyną i ojczyznę, ale traktować ich tak samo dobrze, jak traktujesz swoich wybranych znajomych z miasta, z którymi umawiasz się na kawę, żeby pogadać o życiu. 

Luksus jest wtedy, gdy masz możliwość rozmawiania z osobą, z którą kompletnie się nie zgadzasz, jednocześnie zachowując spokój, dziecięcą ciekawość i chęć zrozumienia. A jeśli czujesz, że twoja granica jest przekraczana i ktoś wsadza łapę w twoje ukochane wartości i międli je boleśnie, możesz opuścić pomieszczenie bez zbędnych wyjaśnień i pójść porobić coś fajnego.

Luksus jest tam gdzie nie ma strachu, stresu i wstydu.

Luksus jest drogi, bo kosztuje codziennie bardzo dużo uważności, akceptacji i miłości. 

Reklama