ANYWHERE          TV

Kopenhaga — tu rodzą się trendy

kopenhaga-pokaz-mody-2020

Nowy Jork powoli odchodzi do lamusa. Projektanci, którzy do tej pory bili się o miejsce w grafiku, dzisiaj przenoszą się z prezentacją swojej kolekcji do Paryża, Londynu lub Mediolanu. I chociaż europejskie stolice nadal mocno trzymają się mody, to rośnie im poważna konkurencja. Kopenhaga w przeciągu zaledwie kilku lat stała się miejscem, gdzie rodzą się najważniejsze trendy w modzie. 

Dlaczego Kopenhaga? Przyczyn jest wiele, a każda dokłada od siebie sporą dozę atrakcyjności i co najważniejsze, świeżości, której tak bardzo brakowało w modzie ostatnich lat. Paryż jest piękny, ale wraz z odejściem od haute couture, mija też jego blichtr i moda na luksus. Teraz liczy się energia, kolor i oczywiście ekologia. To wszystko można zobaczyć nie tylko w kolekcjach podczas Copenhagen Fashion Week, ale również na kopenhaskiej ulicy, która od dawna jest istotnym dopełnieniem dla wybiegowych sylwetek. Kulminacją tych wypadkowych są targi CIFF, na których prezentowany jest przekrój trendów, które zdominują modę, design i pokrewne dziedziny w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Czasy, kiedy w tym rejonie królowała szarość i biel minęły kilka dobrych lat temu. Teraz Dania, a wraz z nią Szwecja i po części również Norwegia, są stolicą całej palety barw, które można łączyć w dowolny sposób, również wbrew wszelkim zasadom kolorystycznym. Za kolorem idzie wspomniana energia i świeżość, która bije nie tylko od kolorowych budynków na ulicy, ale również od influencerek, które swoją pozycję budują przeważnie na własnych kobiecych biznesach. Skandynawskie ikony mody nie są influencerkami w pejoratywnym znaczeniu tego słowa. To kobiety w różnym, często już w dojrzałym wieku, które za punkt honoru stawiają sobie przede wszystkim zbudowanie własnej pozycji, a dopiero potem zabawę w blogowanie na Instagramie. Ich Instagram jest uzupełnieniem, a nie kluczem do biznesu. Najlepszym przykładem jest charyzmatyczna Babba Rivera, założycielka agencji kreatywnej, której sukces sprawił, że Babba znalazła się na liście FORBES 30 UNDER 30, co jest dużym wyróżnieniem dla każdego, kto działa w biznesie. Kiedy odkryjemy Instagrama Babby, odkryjemy też szereg innych skandynawskich kobiet, które inspirują na polu modowym, ale również i zawodowym. To połączenie sprawia, że kobiety z całej Europy, a czasem i spoza jej granic, tak chętnie kopiują styl ubierania się, ale też styl życia skandynawskich it girls. 

 

Nie bez powodu o Skandynawii mówi się również, że jest o krok do przodu przed resztą świata. Tutaj dla wszystkich oczywiste jest segregowanie śmieci i dbanie o ekologię na swoim własnym podwórku. Nic więc dziwnego, że Kopenhaga stała się symbolem ekologii w modzie, a inicjatywy takie jak Copenhagen Fashion Summit tylko utrwalają mocny grunt pod tą pozycją. Również Copenhagen Fashion Week przyczynia się do promowania ekologii w modzie. Podczas tegorocznych kolekcji w styczniu został przedstawiony Action Plan, który przez najbliższe dwa lata ma przyczynić się do zmniejszenia negatywnego wpływu tego wydarzenia na środowisko aż o pięćdziesiąt procent. W dobie, kiedy moda musi drastycznie zmienić swój sposób produkcji i promocji Kopenhaga rośnie na nowego lidera mody odpowiedzialnej. Do tego sukcesu przyczyniają się również najpopularniejsze skandynawskie marki, dzięki którym Kopenhaga zyskała na rozgłosie w social mediach. Nawet jeśli Ganni, marka która szturmuje rynek w imponującym tempie, na swojej stronie wprost deklaruje, że nie jest marką z sektora mody odpowiedzialnej, to zaraz poniżej deklaruje chęć i plan zmiany na lepsze. A jako gigant skandynawskiej branży mody, daje przy tym znać innym mniejszym markom, że to jedyna słuszna droga do lepszej przyszłości mody i środowiska. 

Ganni, a wraz z nim projekty Cecilie Bahnsen, Munthe, czy Helmstedt, stały się symbolem nowej ery skandynawskiej mody. Nie tylko ze względu na chęć poprawy kondycji środowiska, ale przede wszystkim dzięki projektom, które z miejsca pokochały najważniejsze lokalne influencerki. O fenomenie Ganni można pisać osobne artykuły. To, co pojawia się w kolekcji tej marki, zaraz znajduje swoje odzwierciedlenie w kolekcjach Zary, czy innych mniejszych, również lokalnych marek. Tak właśnie buduje się pozycję trendsettera, który dyktuje to, jak wyglądają europejskie ulice. Ulica to zresztą kolejny powód, dla którego do Kopenhagi przyjeżdżają łowcy trendów, projektanci, designerzy i każdy, kto poszukuje świeżej inspiracji. Tutejszy street style daje możliwość zobaczenia nowego podejścia do stylu ubierania się, do połączeń kolorystycznych i do mody, która łączy casual ze sporą dozą fantazji. Zresztą nie tylko moda przykuwa wzrok turystów i przyjezdnych gości. To również wspomniana kolorystyka budynków oraz szereg sklepików, knajp i restauracji wytyczają nowe trendy również w gastronomii i dekoracji wnętrz. Jeśli uda się przyjechać do Kopenhagi pod koniec stycznia lub sierpnia, czyli w czasie gdy trwa tutejszy tydzień mody, z pewnością wystarczą zaledwie trzy dni, aby powrócić do domu z gotowym przepisem na trendy nadchodzącego sezonu. 

 

fot.: www.copenhagenfashionweek.com
CIFF – www.ciff.dk

 

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE