Biotechnologiczne nadzieje Pomorza

Nasze magazyny
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
©A&A Biotechnology

Pomorskie to jeden z najbardziej dojrzałych klastrów biotechnologicznych w Polsce, atrakcyjny dla potencjalnych inwestorów, badaczy, innowacyjnych startupów i studentów. Poznajcie biotechnologiczne nadzieje Pomorza.

Wyżywienie kolejnego miliarda ludzi, recykling plastiku, oporność bakterii na antybiotyki, walka z chorobami cywilizacyjnymi – rozwiązanie tych mega-wyzwań ludzkości jest dziś w zasięgu ręki dzięki biotechnologii molekularnej. W Pomorskiem działa wiele lokalnych firm biotechnologicznych, które wyrosły w klimacie innowacji i odgrywają niebagatelną rolę w czwartej rewolucji, której jestesmy świadkami. 

Zespół QSARLab ©QSARLab

Wirtualne laboratoria

Reklama
Advertisement

Jak wiadomo, prawie wszystkie produkty z branży kosmetycznej, farmaceutycznej i chemii gospodarczej wymagają rygorystycznych testów, zanim zostaną dopuszczone do obrotu. Większość tych produktów jest testowana na zwierzętach. Szacuje się, że około 12 milionów kręgowców na świecie jest poddawanych badaniom w celach naukowych, komercyjnych i związanych ze zmianami w przepisach prawnych. Testy na zwierzętach są powszechne, a tym samym okrutne. Tymczasem trójmiejska firma z sektora Life Science proponuje lepsze rozwiązanie. 

– Nasi naukowcy zastępują eksperymenty w laboratoriach metodami komputerowymi – mówi Karolina Płonka, menedżer ds. sprzedaży i marketingu w QSAR Lab, spółce, która przeniosła eksperymenty z tradycyjnych laboratoriów do przestrzeni wirtualnej. – Metody komputerowe pozwalają na szybkie przewidywanie właściwości fizykochemicznych i aktywności biologicznej substancji, eliminując pracochłonne i kosztowne badania eksperymentalne, a także czynniki natury etycznej związane z wykorzystaniem zwierząt laboratoryjnych – wyjaśnia Karolina Płonka. 

QSAR Lab jest pionierem w zakresie tzw. komputerowego modelowania aktywności biologicznej, toksyczności i właściwości fizykochemicznych nanomateriałów – co w uproszczeniu oznacza, że ​​za pomocą metod uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji jest w stanie przewidywać potencjalnie szkodliwe działanie nanomateriałów na zdrowie ludzkie i środowisko. Usługi i produkty firmy QSAR Lab znajdują zastosowanie w sektorach NanoTech, chemicznym, BioMed, BioTech czy farmaceutycznym. – Podejmowaliśmy również rozmowy z przedstawicielami branży kosmicznej – dodaje Karolina Płonka.

Tomasz Wrzesiński ©BLIRT S.A.

Innowacyjność w genach

Można powiedzieć, że enzymy (cząsteczki białka przyspieszające reakcje chemiczne w komórkach) są odpowiednikiem nanotechnologii stworzonym przez naturę miliony lat temu. Te syntetycznie produkowane przez firmę BLIRT są obecnie używane na całym świecie przez największych producentów w dziedzinie biotechnologii. 

– Ponieważ są to cząsteczki o bardzo znikomych rozmiarach i służą do przeprowadzania jednej, ściśle określonej reakcji biochemicznej, okazują się niezwykle skuteczne i znajdują  szerokie  zastosowania w nauce i przemyśle, poczynając od medycyny, a kończąc na produkcji żywności, tworzyw, paliw, a nawet wodoru i tlenu – wyjaśnia Tomasz Wrzesiński, Dyrektor zarządzający ds. Marketingu i sprzedaży w BLIRT. – Dodajmy, że enzymy są dużo bezpieczniejsze od związków chemicznych i łatwo ulegają dezaktywacji.

BLIRT, czyli Biolab Innovative Research Technologies, powstał 25 lat temu jako DNA Gdańsk, a od trzech lat koncentruje się głównie na opracowywaniu, produkcji i sprzedaży wyspecjalizowanych enzymów, które są wykorzystywane do tworzenia bardzo czułych testów diagnostycznych i bezpiecznych (bo wysoko oczyszczonych) substancji medycznych używanych zarówno przez klientów przemysłowych, start-upy, jak i globalne korporacje farmaceutyczne.

Inna pomorska firma, A&A Biotechnology, produkuje enzymy, które umożliwiają efektywną obróbkę DNA i RNA do różnych celów badawczych i diagnostycznych.

– Nasze produkty pozwalają na uzyskanie wysokiej jakości kwasów nukleinowych pochodzących z DNA izolowanego z bardzo trudnych w obróbce materiałów, takich jak np. zanieczyszczona olejami gleba czy uwięzione w soli kamiennej prehistoryczne mikroorganizmy – mówi Sławomir Dąbrowski, szef działu badań i rozwoju w A&A Biotechnology.

Dąbrowski podkreśla, jak ważny dla ich działalności jest dynamiczny ekosystem w regionie, w tym parki technologiczne, inkubatory przedsiębiorczości i uniwersytety. – Pomorskie uczelnie są naszymi partnerami w wielu projektach, zarówno krajowych, jak i unijnych – dodaje.

Nie jest w tym odosobniony. Wielu obserwatorów i ekspertów podobnie jak on uważa, że pomorski ekosystem biznesowy jest gotowy na dalsze wyzwania w dziedzinie biotechnologii. 

Karolina Płonka ©QSARLab

W służbie jakości życia

Swoją unikalną niszę i miejsce w globalnym łańcuchu dostaw znalazło wiele pomorskich firm z sektora Life Science. Swoją przewagę konkurencyjną budują przede wszystkim na kompetencjach i kreatywności, nie na kapitale. Tego ostatniego poszukują, żeby przyspieszyć rozwój.

– Aby wprowadzić na rynek nowy, innowacyjny lek, potrzebne są nakłady rzędu 1-1,2 mld dolarów – mówi Karolina Płonka. – Na Pomorzu nie ma na razie firm z takim kapitałem.

Nie oznacza to jednak, że tylko najwięksi światowi gracze farmaceutyczni mogą sobie pozwolić na prowadzenie biznesu biotech. Pole do popisu mają też mniejsze, innowacyjne spółki, z których wiele skutecznie łączy technologie medyczne z rozwiązaniami IT, przecierając szlaki w sektorze tzw. digital healthcare. Słychać nawet opinie, że digital health to dla Pomorza szansa globalna.  

Bartosz Kunka ©AssisTech

Uzbrojonym okiem

Weźmy C-Eye, cyberoko, które śledzi ruch gałek ocznych pacjenta, umożliwiając mu reakcję na wyświetlaną na ekranie treść. Profesjonalna wersja tego produktu jest w tej chwili jedynym narzędziem dostępnym w skali międzynarodowej, które pomaga personelowi medycznemu w diagnozie i komunikacji z pacjentami po udarach, wybudzonych ze śpiączki i w innych ciężkich stanach neurologicznych, które uniemożliwiają im mówienie. 

– Nikt nie chce znaleźć się na oddziale intensywnej terapii – mówi Bartosz Kunka, CEO AssisTech, firmy stojącej za C-Eye. – A proszę sobie wyobrazić, jak sfrustrowany i agresywny staje się pacjent, który nie wie, co się z nim dzieje i nie może zakomunikować personelowi swoich potrzeb. 

Kadra tego spin-offu Politechniki Gdańskiej ma doświadczenie naukowo-badawcze i opiera swoje produkty na wysokospecjalistycznej wiedzy nabytej na pomorskich uczelniach. Większość to eksperci w dziedzinie IT, ale nie tylko. Firma współpracuje również z trójmiejskimi instytucjami – gdańskim Uniwersyteckim Centrum Klinicznym oraz wydziałem psychologii Uniwersytetu Gdańskiego. 

Sabina Żołędowska ©IMBB

Globalne perspektywy

Rzeczywiście, wszechstronna naukowo społeczność w regionie stanowi koło zamachowe większości innowacyjnych projektów w dziedzinie biotechnologii. 

Niebagatelne znaczenie dla rozwoju sektora miało otwarcie w 1993 roku Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego – wspólnej inicjatywy dwóch pomorskich uczelni. Także wydział biotechnologii Politechniki Gdańskiej, wiodącej w kraju uczelni technicznej i badawczej, zapewnia wysoki poziom kształcenia inżynieryjnego i ma międzynarodową akredytację European Accredited Engineer. W transferze technologii i rozwoju projektów o wysokim potencjale komercyjnym biorą udział także niezależne instytuty badawcze, takie jak IBMM, Instytut Biotechnologii i Medycyny Molekularnej.

– Wszystkie realizowane przez nas projekty można zaliczyć do sektora MedTech – mówi Dr. Sabina Żołędowska, Dyrektorka ds. rozwoju w IBMM. – Chcemy zadbać o to, żeby ludzie wiedli nie tylko długie, ale i wolne od chorób życie. Kluczem do tego wydaje się profilaktyka, którą umożliwiają rozwijane przez nas rozwiązania. 

W instytucie opracowuje się m.in. produkty pozwalające na szybką diagnostykę nowotworów i identyfikację patogenów chorobowych, prowadzone są też projekty międzynarodowe z zakresu ochrony środowiska, weterynarii i nowoczesnych materiałów; te ostatnie znajdują zastosowanie w badaniach optycznych, elektronice czy diagnostyce medycznej.  

Inteligentny rozwój

Region mocno stawia na rozwój inteligentnych specjalizacji, czyli dziedzin lokalnej gospodarki, które mają największy potencjał rozwoju i ekspansji na rynki zagraniczne. Biotechnologia jest jedną z nich. 

Pomorskie ma wszelkie dane ku temu, żeby wypłynąć na szerokie wody biotechnologii: trzy regionalne uczelnie wyższe, dogodne położenie geograficzne, dobrze rozwiniętą sieć połączeń regionalnych, krajowych i międzynarodowych, wysoki standard życia przy stosunkowo niskich kosztach utrzymania i, co chyba najważniejsze, kwitnącą kulturę innowacyjności i przedsiębiorczości.

– Grzechem byłoby, gdyby nasz region nie brał udziału w tym wyścigu – uważa Karolina Płonka. 

Dzięki polityce sprzyjającej innowacjom i zachętom inwestycyjnym, region stara się przyciągać nowe inwestycje w kluczowych sektorach. Np. stypendium relokacyjne przeznaczone jest dla małych i średnich przedsiębiorców, którzy utworzą nowy innowacyjny zakład i zatrudnią w nim specjalistów spoza regionu.

Dowiedz się więcej o stypendium relokacyjnym „Live more. Pomerania”. 

Brakuje jednak na razie widocznego efektu synergii tych wysiłków i inicjatyw.  

– Ważne jest, aby stworzyć klimat współpracy między sektorem naukowym i komercyjnym poprzez opracowanie odpowiednich modeli partnerstwa – ocenia Sławomir Dąbrowski z A&A Biotechnology. – Nasze uczelnie już wprowadziły rozwiązania kształcenia wdrożeniowego, ale ich skala, szczególnie we współpracy z małymi firmami, jest niewielka.

Według firm z sektora, można by to szybko osiągnąć, gdyby kilka globalnych korporacji z branży zdecydowało się przenieść swoje centra badawczo-rozwojowe na Pomorze i nawiązać współpracę z lokalnymi startupami i uniwersytetami. Zmusiłoby to region do wkroczenia na ścieżkę szybszego rozwoju w sektorze biotechnologii.

– Jako przybysz w Gdańsku, mogę potwierdzić, że mamy tu w regionie świetną atmosferę łączącą tradycje wybrzeża, miejsca gdzie spotykali się ludzie z różnych stron świata, i bardzo bogatych form gospodarki i kultury, od tworzonego przez cystersów rolnictwa i przemysłu po handel hanzeatycki i wspaniałą architekturę Starego Miasta – mówi Wrzesiński. – Region łączy współcześnie te elementy z dobrymi praktykami biznesowymi, przyczyniającymi się do rozwoju gospodarczego.

Chcesz wziąć udział w ekonomicznym rozwoju Pomorza? Invest In Pomerania jest regionalną inicjatywą non-profit, która pomaga inwestorom zagranicznym realizować projekty inwestycyjne w województwie pomorskim. Skontaktuj się z nami. 

Przeczytaj i obejrzyj wywiady z liderami w sektorze biotechnologii i Life Sciences na Pomorzu -> kliknij tutaj

 

Joanna Irzabek dla Invest in Pomerania

Reklama