Facebook pomoże walczyć z koronawirusem. W jaki sposób?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Powiem to wprost – Facebook jest u mnie na cenzurowanym. Głównie z powodu swojego udziału w aferze związanej z Cambridge Analytica, pozwoleniem na publikację fałszywych wiadomości i dosyć niespójnymi tłumaczeniami Marka Zuckerberga podczas każdej rozprawy. Jeśli ktoś myśli, że Facebook nie kradnie jego danych, to niestety ale żyje w bajce. Największy na świecie serwis społecznościowy postanowił jednak pomóc w walce z koronawirusem. W nietypowy dla siebie sposób.

Facebook dołącza do walki z koronawirusem

O koronawirusie z Wuham, jego objawach i przyczynach powstania, pisano i wciąż pisze się bardzo dużo, stąd też nie mam zamiaru powtarzać jako n-te medium w Polsce dlaczego jest niebezpieczny. Jednak dlatego, że pisano i pisze się o nim bardzo dużo, to w wyniku tego powstaje mnóstwo fałszywych informacji odnośnie walki z epidemią.

Facebook planuje wypowiedzieć walkę fake newsom. Firma Zuckerberga chce usuwać szkodliwe dla naszego zdrowia treści, jak i fałszywe informacje dotyczące rozprzestrzeniania się koronawirusa z Wuhan. A te były różne – od stwierdzenia, że epidemia została wywołana przez USA, po zachęcanie do picia wybielacza, który rzekomo miałby nas ochronić przed szerzącą się epidemią.

Serwis zamierza oceniać treści w oparciu o konsultacje z wiodącymi organizacjami ochrony zdrowia, w tym z WHO. Szlachetny gest, panie Zuckerberg. Oby był szczery.

Reklama