Czytanie według Saramonowicza: Łuna, która zabija

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

„Blask” jest bez wątpienia jedną z ważniejszych polskich powieści 2018 roku. Opowiada o upadłym państwie, którym – przez swojego reprezentanta, dyktatora Dona – rządzi zdemoralizowana tłuszcza. W pewnej chwili Don znika (umiera? rozpływa się w nieistnieniu? dematerializuje z powodu własnej brzydy?) i chaos w kraju się powiększa. Walka o schedę po Donie niszczy resztki instytucji, represje się nasilają, krótkoszyi troglodyci głoszą swoją wizję patriotyzmu, a moralny cynizm osiąga apogeum. Zwłaszcza, że zniknąwszy, Don nie przestaje modelować kraju oraz rodaków. Ofiarował im przecież tytułowy „blask”, czyli karykaturę godności, mówiąc: „Kruche jest nasze istnienie i najczęściej byle jakie. Od trwogi do trwogi. Ale upływać może w mroku lub blasku. Obiecuję was blask”.

Eustachy Rylski nie ukrywa, że krajem, który opisał jest Polska. „W nieodległej przyszłości. Za trzy, cztery, pięć lat. A może już za chwilę? – mówi pisarz, dodając, że postać Dona wzorował na Jarosławie Kaczyńskim. Tak kreśli w swojej powieści obraz dyktatora: „Wyobcowana z doczesności twarz, można by rzec, skryta w półmroku, gdyby nie trupia bladość́, która wręcz lśni. Napięty jak cięciwa, nic go nie zwalnia, nawet ta samotność́. Wyprowadzony z wszelkiej rzeczywistości, nawet tej, którą̨ kontroluje”.

saramonowicz_andrzej-min

Reklama

Wszelako nie Don jest głównym bohaterem „Blasku”, ale jego najbliższy współpracownik i zausznik Fabian Gaponia. Cynik, raczej tchórz, choć również – o, paradoksie! – człowiek nie pozbawiony odruchów szlachetności, Inteligentny introwertyk, celnie analizujący rzeczywistość, pełen fizycznych kompleksów, nieskory do bezmyślności i okrucieństwa, nie nadaje się na następcę wodza i dość szybko traci wpływy. Odsunięty od centrum, zaszywa się na prowincji, gdzie wchodzi w namiętny związek z byłą prostytutką, mając nadzieję, że świat o nim zapomni. Wszelako rewolucja – która coraz bardziej usiłuje się wyemancypować od Dona, który ją stworzył – potrzebuje ofiar. A skoro nie ma już Dona, któż lepiej nada się na ofiarę niż jego adiutant i podnóżek…?

Eustachy Rylski „Blask”, Wyd. Wielka Litera, Warszawa 2018

Autor

Andrzej Saramonowicz – reżyser, scenarzysta, pisarz, dramaturg i dziennikarz. Autor największych polskich hitów komediowych w XXI w. (m.in. „Ciało”, „Testosteron” i „Lejdis”). Jest jednym z najchętniej czytanych i najwyrazistszych niezależnych publicystów w kraju. Jego teatralny „Testosteron” – od wielu lat grany nieustannie w kilkunastu krajach – jest dziś jedną z najpopularniejszych polskich sztuk na świecie. Wydał dwie powieści („Chłopcy” w 2015 i „Pokraj” w 2018), które z miejsca stały się rozchwytywanymi bestsellerami. Członek zarządu Gildii Reżyserów Polskich.

Przeczytaj również

HEART BREAKER

Poprzedni Następny ZDJĘCIA: Wojciech Jachyra MODEL: Max Barczak | |

Nasze magazyny

Reklama

Error: Access Token is not valid or has expired. Feed will not update.
This error message is only visible to WordPress admins

There's an issue with the Instagram Access Token that you are using. Please obtain a new Access Token on the plugin's Settings page.
If you continue to have an issue with your Access Token then please see this FAQ for more information.

Follow on Twitter

Reklama