Pora na romantyzm

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Lato na półmetku. Dla Polskiej Filharmonii Bałtyckiej to czas podsumowania najgorętszego okresu pogodowo-turystycznego, a zarazem przygotowań do tego najgorętszego jeśli chodzi o kulturę. Pora powitać jesień.

Lato w gdańskiej filharmonii obfitowało i nadal obfituje w muzyczne uniesienia. Nie zabrakło stałych już elementów letniego programu, dzięki którym sezon urlopowy w Gdańsku to nie tylko plażowanie i gofry. Mówimy tu o takich imprezach jak lipcowy cykl „Chopin nad wodami Motławy”, „Muzyka w zabytkach Starego Miasta” czy koncerty organowe w Kościele Św. Mikołaja, które odbywają się w ramach Jarmarku Św. Dominika. Z dwóch ostatnich wydarzeń możemy nadal korzystać – „Muzyka w zabytkach…” będzie rozbrzmiewać w najpiękniejszych i najciekawszych budynkach historycznej części Gdańska od 1 do 18 sierpnia, a ostatni koncert organowy odbędzie się dzień po zakończeniu Jarmarku, czyli 20 sierpnia. Oba przedsięwzięcia są świetną okazją zarówno dla gdańszczan, by odkryć na nowo znane, ale nieco zapomniane zabytki, jak i dla turystów, którzy będą mogli zwiedzić je w zupełnie niebanalny sposób. Wstępy na oba wydarzenia są darmowe.

Lato w Gdańsku podsumuje jedno z najbardziej spektakularnych i najważniejszych wydarzeń jazzowych w Polsce, Solidarity of Arts, w ramach którego Polska Filharmonia Bałtycka zaprasza na darmowy koncert 14 sierpnia o godz. 19 (pozostałe wydarzenia 23-26 sierpnia).

Filharmonia pożegna też lato koncertem na Zakończenie Gdańskiego Lata Muzycznego 2018, 26 sierpnia. Wystąpi wtedy znane trio skrzypcowe, rodzina Povolotskych z Filharmonii Izraelskiej. Artyści zagrają muzykę klasyczną w zaskakujących, bo jazzowych, aranżacjach. Bilety od 10 do 45 złotych.

Przed nami chyba najważniejszy okres dla kultury – początek jesieni. W PFB będzie romantycznie, podniośle i patriotycznie. W końcu to właśnie jesień obfituje w ważne rocznice nie tylko dla Polski, ale i Pomorza. Wrzesień to dla Gdańska bardzo znaczący miesiąc. To w tym mieście rozpoczęło się najtragiczniejsze wydarzenie XX wieku. Listopad to tradycyjnie miesiąc zadumy, ale też radosne celebrowanie stulecia odzyskania niepodległości. Z tej okazji 11 listopada będziemy mogli wysłuchać specjalnego koncertu symfonicznego z udziałem orkiestry PFB, podczas którego usłyszymy utwory Ignacego Jana Paderewskiego, Andrzeja Panufnika oraz Feliksa Mendelssohna-Bartholdy’ego. Ale do listopada długa droga. Spójrzmy na bliższe wydarzenia.

W tym roku Polska Filharmonia Bałtycka 73. sezon artystyczny oficjalnie rozpoczyna 28 września. Podczas koncertu inauguracyjnego pod hasłem „Polonia i romantyczne skrzypce” orkiestrę symfoniczną poprowadzi Dyrektor Artystyczny Orkiestry PFB, George Tchitchinadze. Na skrzypcach zagra wybitny solista wywodzący się z Gdańska, Konstanty Andrzej Kulka. W programie usłyszymy między innymi słynny Polonez „Pożegnanie Ojczyzny”. Ten utwór, do niedawna najczęściej grany na studniówkach (dziś wyprzedził go polonez Wojciecha Kilara z filmu „Pan Tadeusz” Andrzeja Wajdy), to bodajże najsłynniejszy polonez romantyczny powstały przed Chopinem. Choć jego autorstwo przypisuje się Michałowi Kleofasowi Ogińskiemu, okoliczności jego powstania są owiane tajemnicą. Drugi z zapowiedzianych na ten wieczór utworów, „Epizod na maskaradzie” op. 14 młodopolskiego kompozytora Mieczysława Karłowicza, przeniesie nas ponad sto lat wstecz do czasów zgliszcz po Belle Epoque i wdrażaniu się w nowy wiek, a dla Polaków gorączkowego wyczekiwania na upragnioną wolność. Karłowicz swojego „Epizodu” nie ukończył, bo zginął tragicznie w Tatrach w 1909. Ostatnie części dopisał za niego inny znany kompozytor, Grzegorz Fitelberg, który jako pierwszy wykonał ten utwór w 1914 roku.

Muzyka to język uniwersalny, dlatego podczas wrześniowego koncertu zabrzmi Piotr Czajkowski (Koncert skrzypcowy D-dur op. 35). Ostatni utwór, jaki usłyszymy tego wieczoru, to “Polonia” op. 76 brytyjskiego kompozytora Edwarda Elgara, który stworzył ten poemat symfoniczny na prośbę Emila Młynarskiego, dyrygenta i jednego z ojców polskiej Filharmonii Narodowej. To eklektyczne i zarazem podniosłe dzieło nosi znamiona „Mazurka Dąbrowskiego”, Chopina i Paderewskiego.

O tym, że romantyzm to nie tylko martyrologia, ale też twórcza energia płynąca z muzyki, przekonamy się już wkrótce. Szczegółowy harmonogram, bilety, a także karnety na jesienne wydarzenia Polskiej Filharmonii Bałtyckiej dostępny jest na stronie www.filharmonia.gda.pl.

Autor

Sylwia Gutowska –rozmawia, pisze, potem redaguje. Interesuje się kulturą wysoką, średnią i niską, bo jest prawdziwą (post)humanistką. Od dobrej książki woli tylko teledysk MC Hammera. Czasem śmieje się z własnych żartów, ale poza tym woli słuchać historii ciekawych ludzi. W poszukiwaniu sensu życia jeździ po mieście i śpiewa w swoim samochodzie.

Przeczytaj również

Śląski tron

Kiedy po raz ostatni śląski klub zdobywał piłkarskie mistrzostwo Polski,

Nasze magazyny

Reklama

Follow on Twitter

Reklama