Opera w nowoczesnych czasach

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Mamy wolny wieczór, świadomie planujemy, by spędzić dany czas w wyjątkowy sposób. Podejmujemy decyzję, gdzie ten czas spędzimy. Wybieramy kino — wiemy dlaczego, idziemy do teatru — wiemy dlaczego; gdy nasz wybór pada na koncert lub wystawę – stosunkowo łatwo jest poznać tego przyczynę. Decyzja o wyborze opery bywa zagadkowa.

Oczywiście mogę udzielić tutaj równie prostej odpowiedzi jak w przypadku kina i powiedzieć, że i do opery przychodzimy po dawkę emocji, przeżywaną  w bezpiecznych okolicznościach, w wygodnych fotelach. Jednak opera to coś więcej.

W nowoczesnych czasach, kiedy czasem więcej niż list do przyjaciela znaczy zamieszczone w sieci zdjęcie potraw, które spożyliśmy na obiad, opera jest szansą na oddech dla naszego umysłu. Jest doświadczeniem totalnym, a przecież tego oczekujemy od sztuki. Dzieło operowe, które oglądamy i słuchamy jednocześnie, otacza nas i uruchamia nasze zmysły. To niezapomniane doświadczenie, można rzec: jedność wszechświata.

Kiedy z MaestroJosé Maria Florêncio, wybitnym dyrygentem, z którym wspólnie tworzymy przyszłość Opery Bałtyckiej,  dyskutujemy o kolejnych dziełach, o kształcie, jaki ma mieć widowisko, o znaczeniu opery, zawsze rozmawiamy o ludzkich emocjach. Naszym wspólnym celem jest tworzenie niezapomnianych przeżyć, które poruszają odbiorców.

Opera jest sztuką o bardzo określonej konwencji. Na tym zasadza się jej piękno i jej możliwości. Ostatnio jeden z reżyserów powiedział mi, że konwencja, w której bohater umiera przez piętnaście minut i w tym czasie wyznaje miłość, nie jest dla niego. Cóż, być może żyjemy w tak szybkich czasach, że przez te piętnaście minut tracimy część naszej nowoczesności. Jednak, czyż nie jest to idealny moment na refleksję?

Wizyta w operze to czas na uruchomienie emocji i opanowanie ich naszym umysłem. Chcę, by widzowie raczyli się pięknem, które jest nieodzowne w operowym dziele. Być może będzie to zbyt śmiałe stwierdzenie, a niech tam – uważam, że opera jest częścią nowoczesnego świata. Jest jego kontemplacyjną częścią. Sztuką, która potrafi wyzwolić umysł. Nowoczesność jest dla mnie pełna, kiedy znajduję czas na ten „więcej niż spektakl”.

 

Romuald Wicza-Pokojski

Dyrektor Opery Bałtyckiej w Gdańsku

Przeczytaj również

Śląski tron

Kiedy po raz ostatni śląski klub zdobywał piłkarskie mistrzostwo Polski,

Nasze magazyny

Reklama

Follow on Twitter

Reklama

Reklama