Księżycowa opowieść

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Zaledwie 33-letni Damien Chazelle ma na swoim koncie sukcesy, których mogą mu pozazdrościć o wiele bardziej doświadczeni twórcy. Już swoim pełnometrażowym debiutem „Whiplash” pokazał, że chce być najlepszy i ma ku temu możliwości. Za sprawą „La La Land” potwierdził tylko swój kunszt i ambicje odnosząc do złotej ery Hollywood, ale jednocześnie tłumacząc formułę klasycznego musicalu na współczesny język filmu. Teraz wraz ze Stevenem Spielbergiem jako producentem, postanowił zabrać nas w podróż na Księżyc.

Kosmos fascynował filmowców od zarania X muzy. Przecież już w 1902 roku francuski Georges Méliès pokazał astronomów, którzy zostają wystrzeleni w wielkim naboju prosto w oko naszego satelity w „Podróży na Księżyc”. W nieco innej formie niż wyobrażał to sobie francuski iluzjonista na początku XX wieku, ten wyczyn udało się powtórzyć ludzkości wiele lat później.

pierwszy-czlowiek

Reklama

Stało się to w 1969 roku dzięki kosmicznej misji Apollo 11. Jej dowódca wykonał „mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”. Neil Armstrong jako pierwszy postawił stopę na Księżycu. O tym jak ważne było, aby właśnie Amerykanom udało się to osiągnąć przed Związkiem Radzieckim, traktuje „Kierunek Księżyc”, w którym bardzo wyraźnie pobrzmiewają echa Zimnej Wojny. Jak uważają badacze science fiction, to dzięki tej produkcji fantastyka naukowa dojrzała do miana poważnego gatunku filmowego.

I chociaż człowiek postawił stopę na Księżycu już wiele dekad temu, wciąż nie wszyscy chcą w to wierzyć. Na przestrzeni lat pojawiały się kolejne i następne teorie spiskowe, jakoby całe wydarzenie było kłamstwem wmawianym ludziom przez NASA. W 1977 roku przekonania te zainspirowały Petera Hyamsa do stworzenia „Koziorożca 1”. Filmu o astronautach zaangażowanych w inscenizowanie lądowania na Marsie na zlecenie agencji kosmicznej Stanów Zjednoczonych.

pierwszy-czlowiek_2

Wspomniane teorie spiskowe stały się również przyczynkiem do powstania w 2002 roku dzielącego tytuł z płytą Pink Floydów mockumentu (fałszywy dokument) „Ciemnej strony Księżyca”. Jego twórcy początkowo przedstawiają dowody na oszustwo, skupiając się na wersji, że to Stanley Kubrick zainscenizował lądowanie na Księżycu. Jednakże im bliżej końca, tym bardziej otwarcie wyśmiewają kolejne, tego typu przekonania.

Damien Chazelle ma wszystkich niedowiarków w głębokim poważaniu. Na podstawie biografii Neila Armstronga pokazuje, jak wyglądały przygotowania do misji Apollo 11. W roli astronauty zobaczymy Ryana Goslinga, który jako tytułowy „Pierwszy człowiek” stanie na Księżycu. Szykuje się fantastyczna, kinowa podróż nie tylko w kosmos, ale również po Oscary.

 

Zdjęcia: UIP

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

Follow on Twitter

Reklama

Reklama