Uczuciowe odchudzanie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Jaka jest miara bólu? Czy jedni ludzie są predysponowani do większego cierpienia, a inni zniosą każdą przeciwność losu bez mrugnięcia okiem? Podczas lektury komiksu „Jak schudnąć 30 kg. Prawdziwa historia miłosna” można zadać sobie pytanie o wymierność emocji, które wstrząsają ludźmi. Dlaczego czasem jesteśmy w stanie oszaleć z miłości, nawet tej wyimaginowanej?

Powieść graficzna Tomasza Pstrągowskiego i Macieja Pałki jest doskonałym materiałem na skandal. Prezentuje wstydliwy okres życia scenarzysty, gdy ten nawiązał cyberznajomośćz nastolatką poznaną w Internecie. Niewinna relacja blogera ze swoją fanką szybko przerodziła się w toksyczny pseudoromansspod znaku braku wzajemnego zrozumienia i wykorzystywania drugiego człowieka do zaspokajania swoich potrzeb. Z jednej strony niedojrzały dwudziestoparolatek, zawieszony w wiecznym marazmie między popkulturą a wyzwaniami realnego życia. Z drugiej, szukająca kontaktu i zainteresowania niepełnoletnia dziewczyna. A wszystko rozgrywające się przy akompaniamencie katastrofy Smoleńskiej, nagich fotek i komunikatorów typu gadu gadu oraz tlen.

Album swym bezkompromisowym, autobiograficznym stylem koresponduje z komiksami takich twórców jak Joe Matt, Daniel Clowes, czy sam Robert Crumb. Można podziwiać szczerość, z jaką scenarzysta prezentuje najbardziej intymne momenty swojego życia, ocierając się o emocjonalny ekshibicjonizm. Pstrągowski bezlitośnie obchodzi się ze swoją przeszłością – manipulacje, nakłanianie do wysyłania nagich zdjęć, wieczne użalanie się nad swoim losem to tylko drobny wycinek z przedstawionych faktów. Nastoletnia Małgosia nie jest jednak bezradnym obiektem westchnień, lecz świadomą swej przewagi uwodzicielką. W ostatecznym rozrachunku trudno darzyć sympatią aktorów tej polskiej, internetowej tragedii.

Maciej Pałka świetnie wczuł się w atmosferę niespełnionego, ponurego romansu tworząc świat przypominający deszczowy weekend, podczas którego nic się nie chce. Abstrakcyjna, niedbała kreska podkreśla zagubienie postaci, a czytelnik odnosi wrażenie, że obcuje z pamiętnikiem spisanym na kolanie. Ostatecznie fabuła i rysunki zazębiają się w dość depresyjną i smutną historię.

„Jak schudnąć 30 kg. Prawdziwa historia miłosna” to dzieło trudne, kontrowersyjne i zapewnienie oburzające dla dużego grona Polaków. Prawda w nim ukryta dotyka każdego z nas, kto przecież nie ma w sobie wad? Pewnie niektórzy przy lekturze skupią się tylko na budzącym zażenowanie romansie, jednak dla mnie to historia o naiwności, samotności oraz błędach popełnianych z desperacji.

Reklama