Piwne podróże w browarze PG4

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Odkrywając różne piwne style, możemy odbywać fascynujące podróże – nie tylko w przestrzeni, lecz również w czasie! Nie trzeba przy tym drogich biletów lotniczych czy wehikułów z filmów science fiction. Wystarczy wizyta w browarze restauracyjnym PG4, obowiązkowym punkcie na piwnej mapie Gdańska.

Browarnicze tradycje Gdańska sięgają praktycznie zarania dziejów miasta. Przez ponad tysiąc lat warzono tu piwa w najrozmaitszych stylach, na co wpływ miał niewątpliwie fakt, że nad Motławę docierali kupcy i rzemieślnicy z wielu stron świata. W czasach hanzeatyckich prężnie działające gdańskie browary liczono w setkach.

pg4_1-min

Johannes Herberg, główny piwowar PG4, ma świadomość tego dziedzictwa, co widać w piwnej ofercie lokalu – zarówno w jej części stałej, jak i sezonowej. Pochodzący z Niemiec mistrz stawia na różnorodność, a także akcenty lokalne. Do historii nawiązuje Piwo Starogdańskie – czyste i zrównoważone, ale i z „pazurem”. Bardziej kosmopolityczni smakosze z pewnością zainteresują się najnowszymi propozycjami – bursztynowym California Common Beer, przyjemnie korzennym Monachijskim Ciemnym czy orzeźwiającym Weißbier Schwarz. W stałej ofercie jest też np. Pilzner, czyli piwna goryczkowa klasyka o niesłabnącej popularności. W przygotowaniu są kolejne sezonowe specjały – rześki i idealny na upały belgisjki Witbier oraz Rauchbier, czyli piwo dymione!

pg_4-min

Odbywając piwną podróż w PG4, możemy liczyć na wykwalifikowanego przewodnika – każdy piwny styl opatrzony jest bowiem wyczerpującym opisem, a w tutejszym menu są zawarte sugestie co do foodpairingu, czyli optymalnych zestawień piw z przepysznymi, dostępnymi w karcie daniami i przekąskami. Z takiej wyprawy wrócimy na pewno syci i zadowoleni!

Przeczytaj również

Instastory

To trochę smutne, że ten felieton przeczyta pewnie promil osób,

Nasze magazyny

Reklama

Follow on Twitter

Reklama

Reklama


Reklama
Advertisement