6 kroków do wiosny

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Za nami kilka pierwszych gorących dni, a zgodnie z wszechobecnie bombardującymi nas reklamami to ostatni dzwonek, by pomyśleć o letniej sylwetce.

Nie będę Wam radził, jak ją osiągnąć w tak krótkim czasie, ale jeśli część z Was zrezygnuje z czytania tego tekstu, rozumiem. Tym przepisem chciałbym Was jednak zachęcić do korzystania z warzyw świeżych i sezonowych, tych, które właśnie pojawiają się na targach i w warzywniakach. Dziś proponuję sałatkę, która będzie idealnym lunchem podczas przerwy w pracy w ciepły dzień lub dodatkiem do weekendowego grilla. Przy okazji dostarczy nam wielu witamin. Zabierzmy się do pracy!

salatka_truskawki_szparagi_4

Krok pierwszy: quinoa, czyli po prostu komosa ryżowa. Idealne źródło białka i zdrowych kwasów tłuszczowych. Ugotuj ją nieco szybciej, najlepiej nastaw ją wieczorem i następnego dnia z rana będzie idealna do naszej sałatki.

Krok drugi, czyli szparagi. Do sałatki wybrałem zielone. Są one przede wszystkim dietetyczne, 100 gramów szparagów zawiera zaledwie ok. 20 kalorii. Gotujemy w wodzie ze szczyptą soli i łyżeczką cukru około 5 minut – tak, by ich główki wystawały ponad wodę. Po ok. 4 minutach zanurzamy również główki. Po ugotowaniu szparagi pokrój na trzy części.

Krok trzeci to ser feta, który jest idealnym źródłem witaminy B, sodu oraz wapnia. Lubię dodawać go nie tylko do klasycznej sałatki greckiej czy tej ze szparagami. Równie idealnie komponuje się z arbuzem. Dziś pokruszymy naszą fetę na mniejsze kawałki.

Krok czwarty: świeży szpinak. Kiedyś mówiono, że jest niezwykle bogaty w żelazo, dziś niestety wiemy, że aż tyle go nie zawiera. Jest dosyć słabo przyswajalny, za to podobno ma właściwości antynowotworowe i chroni przed miażdżycą.

salatka_truskawki_szparagi_2

Krok piąty, czyli migdały – idealnie połączenie błonnika, witamin B i E. Są świetną przekąską dla osób odchudzających się i żyjących w stresie (jedno i drugie często idzie w parze…). Do sałatki wrzucamy je w całości.

I krok szósty: truskawki. Przede wszystkim będę polecał te polskie, chodź wiadomo, że przed nimi na straganach pojawiają się truskawki hiszpańskie. Potnij je na połówki, aby wszystko jadło się nam łatwiej.

Nie ma tutaj wielkiej filozofii przyrządzania sałatki, jest tylko sześć prostych kroków, czyli składników, które ze sobą po prostu mieszamy. Można? Można! Smacznego!

Przeczytaj również

Walentynki

Kolokwialnie mówiąc, miłość powinna być jak dobry monopolowy: siedem dni

Nasze magazyny

Reklama

Reklama

Follow on Twitter

Reklama