Październik miesiącem figi

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Całe wakacje, razem z nimi i wrzesień, minęły pod znakiem robienia przetworów. Mój zapał do gotowania czegoś innego poza klasycznymi daniami spadł równie szybko jak temperatura. Zmiana temperatur nadeszła tak gwałtownie, że moja kreatywność w kuchni zaczęła niepokojąco spadać, choć po wakacjach w głowie powinny kiełkować nowe, świeże pomysły. Stojąc w kuchni, przesmażając kolejną partię jabłek z przyprawami korzennymi, które następnie lądowały zawekowane w słoiku, zastanawiałem się jakie danie jestem w stanie wykonać szybko i tak, aby „nie narobić się” za bardzo.

figi

Zmęczony przygotowaniem przetworów na sezon jesiennozimowy, siadam przed telewizorem, by obejrzeć kolejny odcinek programu, gdzie kucharze amatorzy starają się zdobyć tytuł chefa w jednym z kanałów TV. Trochę szukając inspiracji, trochę zastanawiając się nad tym, czy w tak krótkim czasie sam byłbym w stanie coś zrobić. Grupa osób dostaje do ugotowania danie z figą. Właściwie październik to figi. Pomysły uczestników mniej lub bardziej udane — moje, znacząco prostsze, dzisiaj trafią na stół.

Dwa szybkie dania: jedno to propozycja na lunch np. do pracy, czyli sałatka, drugie typowo obiadowe, czyli gołąbki, ale w wersji na słodko. Obydwa dania właściwie powstają z tych samych składników bazowych, czyli kaszy pęczak, fig, zielonej pietruszki oraz sera koziego. Więc do roboty!

Kaszę pęczak gotujemy w bulionie warzywnym tak, aby była chrupka. Orzechy włoskie prażymy na suchej patelni, figi tniemy na mniejsze kawałki, pietruszkę zieloną szatkujemy. Wszystko wrzucamy do miski. Sos przygotowujemy na bazie oliwy, cytryny, miodu doprawiając tylko sola i pieprzem. Całość polewamy sosem, mieszamy i posypujemy pokruszonym kozim serem.

figi_1

Kolejne w naszym krótkim menu są gołąbki. Z nimi będzie trochę więcej pracy, a są inne niż tradycyjne między innymi dlatego, że zawiniemy je w kapustę pekińską. Jeszcze lepiej smakują w liściach winogron, ale by danie było łatwe do przyrządzenia, my zostaniemy przy kapuście. Cały proces robienia gołąbków polega dokładnie na tych samych czynnościach co przy przygotowaniu sałatki. Czyli gotujemy pęczak w bulionie, figi tniemy na mniejsze kawałki, szatkujemy pietruszkę oraz dodajemy ser, pomijamy tylko sos i orzechy. Całość skrapiamy sokiem z cytryny i oliwą oraz dodajemy sól i pieprz. Do wcześniej obgotowanych liści kapusty wkładamy farsz i pieczemy przez około 20 minut w 180 st. C.

W tym czasie przygotowujemy sos orzechowy. Do rozgrzanego piekarnika wraz z gołąbkami wkładamy rozłupane orzechy włoskie — będą się prażyć około 8 minut, aż popękają łupinki. Po wyjęciu z piekarnika przerzucamy je na ściereczkę, gdzie należy je pocierać, aż większość łupinek zejdzie. Wszystko wrzucamy do blendera i wraz z paroma łyżkami oliwy mieszamy do odpowiedniej konsystencji. Gołąbki podajemy na paście orzechowej według własnych upodobań.

Smacznego!

Przeczytaj również

Walentynki

Kolokwialnie mówiąc, miłość powinna być jak dobry monopolowy: siedem dni

Nasze magazyny

Reklama

Reklama

Follow on Twitter

Reklama