Kto się boi ośmiornicy?

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Gotowana, pieczona, a może grillowana? Odkąd pojawiła się w dyskontach raz na parę miesięcy pojawia się w mojej kuchni. Mowa o ośmiornicy, do której przyrządzenia będę się starał was zachęcić.

Wszystko zaczęło się parę lat temu. Jeden z moich znajomych po powrocie z Portugalii przywiózł garść kolorowych czasopism, w których były przepisy na owoce morza. Język nie był mi znany, dlatego przez całe wakacje staraliśmy się tłumaczyć teksty i za ich pomocą gotować na wzór kuchni iberyjskiej. Teraz wiem, że były to dość luźne interpretacje, niemniej wzbudziło to we mnie ciekawość, dzięki której udało się przygotować coś więcej, niż same krewetki.

olek_domanski_osmiornica-4-min

Dziś przedstawię wam dwa bardzo proste przepisy. Jeżeli do tej pory obawialiście się sięgać po egzotycznego głowonoga, zobaczycie, że jest to proste i nie wymaga bardzo dużych umiejętności w kuchni. Efekt będzie zniewalający, a smak mięsa, uznawanego przez wielu za jedno z najdelikatniejszych, będzie wam częściej towarzyszył w kulinarnych przygodach.

Najpierw zaczniemy od przygotowania pieczonej ośmiornicy, która wymaga trochę więcej czasu, niż ta w wersji gotowanej. Trzeba pamiętać, aby ośmiornicę solidnie rozmrozić przed zabraniem się do jej przygotowania – najlepiej wkładając ją na noc do lodówki. Ośmiornice, które przyjeżdżają do nas mrożone, są właściwe gotowe. Jedyne, co trzeba z nimi zrobić, to usunąć aparat gębowy, wyciskając go placem. Sam proces mrożenia powoduje kruszenie mięsa i w przypadku ośmiornicy jest właściwie procesem nieuniknionym. Dzięki temu wypadnie nam dodatkowa robota z obtłuczeniem mięsa. A zatem – obieramy dwa duże bataty i kroimy je na mniejsze kawałki. Główkę czosnku przekrajamy na pół, a pietruszkę zieloną szatkujemy. W naczyniu żaroodpornym układamy ośmiornicę i przygotowane wcześniej warzywa, zalewamy wszystko solidną dawką oliwy, dodajemy sól i pieprz, po czym wkładamy do piekarnika nastawionego na 180 stopni na około 1,5 godziny. Proste?

olek_domanski_osmiornica-7-min

Wersja druga – ośmiornica gotowana. Obieramy pęczek włoszczyzny; do gotującej się wody, oprócz warzyw, dorzucimy jeszcze liść laurowy oraz ziele angielskie. Gotowanie zaczniemy od kilkukrotnego zanurzenia samych macek ośmiornicy, żeby po kilku sekundach wrzucić ją całą do gotującego się bulionu. Całość będziemy gotować około 45–50 minut na każdy kilogram mięsa. Jako dodatek posłuży nam por smażony na maśle, zblendowany z jogurtem greckim.

Mam nadzieję, że choć jeden przepis przypadnie wam do gustu. Nie bójmy się więc ośmiornicy i… Smacznego!

Przeczytaj również

Instastory

To trochę smutne, że ten felieton przeczyta pewnie promil osób,

Nasze magazyny

Reklama

Follow on Twitter

Reklama

Reklama