Najlepsze używane samochody do 10 i 20 tys. złotych na 2019/2020

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Niedawno pisałem tekst o klasykach motoryzacji, które mogą stać się projektem na każdą kieszeń. Napisałem tam, że motoryzacją można się delektować nawet za niewielkie sumy. Projekty jednak rządzą się swoimi prawami i z reguły nie powinno się ich użytkować na co dzień (bo kto będzie jeździć 40-letnim kabrioletem w zimę?). Samochody są też, a może i przede wszystkim, narzędziem, którym możemy przetransportować się z punktu A do punktu B. Sporządziłem zatem listę dobrych i niezawodnych używanych aut za przystępne kwoty. 

Najlepsze samochody do 10 tys. złotych: co kupić?

Reklama
Advertisement

Skoda Octavia II

Znam kilka osób, które jeżdżą właśnie takimi Skodami i kupili je za mniej niż 10 tys. złotych. To jest bowiem auto do zadań specjalnych z masą części zastępczych w śmiesznych cenach. Duży przebieg? No i co z tego. To auto spokojnie dociągnie powyżej 300 tys. przejechanych kilometrów, o ile było i będzie odpowiednio serwisowane. Najczęściej występuje w odmianach z pancernymi silnikami Diesla. Wysokoprężne 1.9 TDI to w pewnym sensie niezniszczalna jednostka napędowa. A Octavia jest sedanem, więc jest dodatkowo duża i pojemna.  

BMW E46

„E, cztery, sześć, czyli mokry sen każdego dresa” – osobiście neguję ten mit. BMW serii trzy czwartej generacji to przede wszystkim bardzo ładne auto. Niezawodne, bo BMW podobnie jak i Skoda (a może Volkswagen?) zna się na robieniu pancernych jednostek napędowych. Masa zastępczych części i prostota obsługi czynią E46 autem z klocków LEGO – wszystko wymienisz i znajdziesz tanie zamienniki. To świetne auto, które jest bardzo zróżnicowane, jeśli chodzi o jednostki napędowe – ze swojej strony polecę egzemplarze z 2-litrowymi dieslami i benzyniakami. Jeśli szukasz wiernego i bezawaryjnego samochodu, to BMW E46 będzie dla Ciebie odpowiednim wyborem.

Volvo V50

Jedno z najpopularniejszych aut obok V60 w historii szwedzkiej motoryzacji. Szukasz czołgu? V50 będzie dla Ciebie wprost idealne. Ogromny, godny większego kombi bagażnik, niezawodne Diesle, którym nie są straszne mroźne, skandynawskie zimy, skórzane wnętrze i masa innych zalet. Do tego Volvo V50 jest z reguły autem bezawaryjnym, toteż oprócz regularnego serwisowania nie będziecie musieli się martwić o to, że samochód wam zdechnie na środku autostrady podczas ulewy. 

Najlepsze samochody do 20 tys. złotych: bezawaryjne auta w przystępnej cenie

Audi A4 B7

Tak zwane „Niemiec płakał, jak sprzedawał”. A4 B7 to bardzo wszechstronne auto. Z reguły widujemy je na ulicach, nie bez przyczyny, z silnikami Diesla pod maską, ponieważ są bardzo trudne do zajechania. Do 20 tys. złotych można znaleźć naprawdę masę ciekawie wyposażonych Audi A4 ze stosunkowo niskim przebiegiem. To także bardzo ładne i eleganckie auta występujące jako sedany i kombi. Rozbieżność cenowa, przebiegowa i nadwoziowa jest bardzo duża, stąd w przypadku A4 B7 dużą rolę odgrywa gust kupującego. 

Ford Focus Mk2

A czemu nie? Kanciasty Ford jest świetnym wyborem dla każdego. Występuje w wersji hatchback i kombi. To nie tylko przestronne auto, ale i bardzo zróżnicowane pod kątem zastosowania. Można z niego zrobić wóz do transportu mebli, lub rozwożenia dokumentów albo auto do wożenia dzieci do szkoły. Dobre wyposażenie, ładne wykończenie i bezawaryjne jednostki silnikowe to wszystko, czego potrzebujesz za 20 tys. złotych. Tego auta po prostu nie da się nie lubić!

Volkswagen Golf VI

Miejski klasyk. Szósta generacja legendy motoryzacji to auto stworzone do podboju ciasnych, miejskich ulic. Niezawodne silniki, tony tanich części zastępczych i egzemplarze z małym przebiegiem, jak na auto, które ma 8-10 lat. To także świetny materiał na pierwsze auto z racji niewielkich rozmiarów, solidnego wykonania i porządnych jednostek napędowych. Poza tym, to po prostu Golf – to nie jest nudne auto.

Tak więc prezentuje się moja subiektywna lista aut do 10 i 20 tys. złotych. Pamiętajcie jednak, że każde samochód jest na swój sposób inny. Wpływ ma na to sposób w jaki był użytkowany, serwisowany i w jaki sposób z niego korzystano. Wymienione przeze mnie pojazdy zostały wybrane do tej listy na podstawie wielu recenzji i osobistych upodobań. Zdarzają się jednak wadliwe egzemplarze we właściwie każdej wersji. Także jeśli wasze V50 zdechłoby jednak Wam na autostradzie, nie miejcie do mnie pretensji, że Wam je poleciłem.

 

autor: Jan Wiewiór

Reklama