ANYWHERE          TV

Moda minionej dekady: radykalna i samodzielna

gucci-fanpage

Od feministycznych haseł na koszulkach Diora, przez reinterpretacje znaczenia luksusu w kolekcjach Balenciagi, aż po eko trendy i Fashion Pact. Moda podczas ostatnich 10 lat zbliżyła się do człowieka jak nigdy dotąd, zaczęła odważnie komentować najbardziej palące świat problemy. Przestała być jedynie odzwierciedleniem marzeń i fantazji. Postanowiła głośno mówić i krytycznie patrzeć. 

Anna Wintour powiedziała kiedyś, że: „jeśli popatrzy się na jakąkolwiek wielką fotografię mody wyjętą z kontekstu, ona powie nam równie wiele o tym, co dzieje się na świecie, co nagłówek New York Times’a”. Spoglądając wstecz i analizując główne tendencje mody mijającej dekady, śmiało można powiedzieć, że zdanie to nigdy dotąd nie było bardziej aktualne. Dlaczego? Bo choć wcześniej ubrania pośrednio także odzwierciedlały czasy, w których powstawały, nigdy nie robiły tego tak radykalnie i wprost jak w przeciągu ostatnich 10 lat. Moda stała się zwierciadłem, odbijającym zmiany, kryzysy i niepokoje społeczne. Przykłady? Można mnożyć w nieskończoność. 

Moda zaczęła tworzyć herstorię

Moda ostatnich 10 lat z pewnością nie wyglądałaby tak samo, gdyby nie pewien mężczyzna, erudyta, estetyk i znawca sztuki. Znany z sarkastycznych komentarzy i siwych włosów spiętych w kucyka – Karl Lagerfeld. Projektant wyczuwał trendy i zawsze trzymał rękę na pulsie. Podczas zaprezentowania światu letniej kolekcji Chanel na rok 2015, uczynił z pokazu protest przeciwko dyskryminacji kobiet. Modelki dosłownie wyszły na ulice — konkretnie Boulevard Chanel, czyli francuski bulwar stworzony w Grand Palais specjalnie na potrzeby show. Armia Lagerfelda na czele z Carą Delevingne i Caroline de Maigret wymachiwała transparentami, na których widniały sugestywne slogany: „Ladies First”, czy „History is HER story”. Dwa lata później, o krok dalej poszła Maria Grazia Chiuri. Gdy w 2016 roku, jako pierwsza kobieta przejęła stery domu mody Dior, postanowiła umieścić slogany w duchu girl power na koszulkach. To właśnie wówczas na wybiegu pojawił się T-shirt z napisem „we should all be feminists”, który zawojował świat. 

Moda wpływa na politykę 

Do tego, że zmiany polityczne i ekonomiczne wpływają na przemysł modowy chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak podczas ostatnich 10 lat, moda zrobiła się dużo bardziej samodzielna i zaczęła odważnie krytykować poczynania polityki, a to wcześniej raczej się nie zdarzało. Vivienne Westwood podczas prezentacji kolekcji na sezon zimowy 2019 zorganizowała pokaz-spektakl, który z pewnością można określić jako najmocniejsze polityczne wystąpienie w historii mody. Wybieg stał się sceną, na której modele i popularni aktywiści wypowiadali się na tematy związane z ekologią i ochroną środowiska. Podczas show pojawiła się również ostra i zdecydowana krytyka Brexitu. Z kolei Daniel W. Fletcher, aby wyrazić swój sprzeciw wobec planów opuszczania przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej ubrał modeli w bluzy i koszulki z jakże wymownym napisem STAY.

Moda na (re)interpretacje

Gdyby trzeba było wybrać z ostatniej dekady rok, który najbardziej namieszał w świecie mody, zdecydowanie byłby to rok 2015. Właśnie wtedy w dwóch domach mody – Gucci i Balenciaga – doszło do zmian dyrektorów kreatywnych. U sterów Gucci zasiadł Alessando Michele, natomiast w Balenciadze zaczął rządzić Demna Gvasalia. Mimo, że estetyki prezentowane przez nich należy uznać za skrajnie różne, wspólnie rozpoczęli rewolucję, mającą na celu redefinicję pojęcia luksusu. I chociaż po prezentacjach pierwszych kolekcji obu panów wiele osób wstrzymało oddech i zamarło w bezruchu, szybko okazało się, że kierunek, jaki obrali jest tyleż kontrowersyjny, co potrzebny. Świat oszalał na punkcie geekowych swetrów Michele i ogromnych, przeskalowanych bluz Gvasali. Dlaczego? Bo był w nich luz i dystans, szczypta chaosu i cała masa wolności. A minioną dekadę (przynajmniej drugą jej połowę) z pewnością można nazwać okresem poszukiwania wolności. Ponadto kolekcje i kampanie marek zaczęły skupiać się na interpretowaniu współczesności – opartej głównie na nowych technologiach i konsumpcjonizmie. Szybko stały się zatem głosem młodego pokolenia. 

 

Share this post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

PROPONOWANE