Twórcy komedii o homoseksualnym Jezusie Chrystusie zaatakowani … koktajlem mołotowa

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Całe życie poszukuję granic przyzwoitości. Zdaję sobie sprawę, że nie ze wszystkich tematów można żartować, tym bardziej publicznie i w sferze komercji i świata kina. O tym musieli zapomnieć komicy z Porta dos Fundos, którzy igrając z ogniem doczekali się … ognia.

Dobra, ale po krótce o fabule. Jezus powraca do domu po tym, jak spędził 40 dni na pustyni. Towarzyszy mu Orlando, młody mężczyzna, którego poznał podczas tułaczki po piaskach. I … kontrowersje ciągną się w każdym momencie, a ja zaś nie zamierzam nikomu się narazić pisząc to w tym tekście. 

Produkcja nie spodobała się każdemu, w zasadzie powiedzieć, że była przeciętna to jak nie powiedzieć nic. Świadczą o tym fatalne recenzje na IMDb i … atak na siedzibę Porta dos Fundos. Komicy nie spędzili wigilii w spokojnych na strojach. Ich biuro w Rio de Janeiro zostało obrzucone dwoma koktajlami mołotowa. W skrócie, podpalonymi szmatkami włożonymi do szklanych butelek pełnych benzyny, które po stłuczeniu zapełniają całe pomieszczenie ogniem. 

Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć Porta dos Fundos po obejrzeniu nagrań z kamer potwierdzili, że niebezpieczeństwo dla przechodniów było spore. Czy mini komedia rzeczywiście przekroczyła granice przyzwoitości? Wydaje mi się, że nie mnie to oceniać. W moim odczuciu po prostu nie ze wszystkich tematów powinno się żartować, zwłaszcza, jeśli tyczą się one religii. Bo o ile ja jestem w stanie wzruszyć ramionami, o tyle inni już nie.

Reklama