Czy jesteśmy gotowi na turystykę wellbeing?

Nasze magazyny
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Turystyka w ostatnich latach zmienia swoje oblicze. Już dawno przestała być tylko biernym wypoczynkiem na nadmorskiej plaży pełnej słońca  (tzw. model 3S, z jęz. ang. sand, sea, sun). To coraz częściej wypoczynek aktywny i poznawczy (tzw. 3E – education, entertainment, excitement), respektujący dziedzictwo kulturowe i naturalne danego miejsca. Coraz częściej model 3E rozszerza się do 4E – turystyki etnicznej – zrównoważonej, ekologicznej i odpowiedzialnej. 

Obecnie oczekujemy od naszych turystycznych wyjazdów nowych wartości – interakcji, inteligencji i zaspokojenia naszych potrzeb. Nie jest istotna strefa klimatyczna, lecz wiarygodność miejsca, szczerość mieszkańców i oferta oparta na wartościowych produktach i usługach. O te cechy stara się zadbać projekt pn. „Turystyka Wellbeing w regionie Południowego Bałtyku – Przewodnik po dobrych praktykach i Promocja” realizowany w ramach programu Interreg Południowy Bałtyk. Ma on na celu nauczyć przedsiębiorców jak tworzyć ofertę dla turystów, którzy chcą podróżować w duchu wellbeing. Liderem projektu jest Uniwersytet Karola Linneusza ze Szwecji, a partnerują mu organizacje samorządowe i pozarządowe, lokalne organizacje turystyczne i urzędy oraz uczelnie wyższe z nadbałtyckich regionów Szwecji, Danii, Litwy, Polski i Niemiec. 

Reklama
Advertisement

Projekt stanowi duże wyzwanie, ponieważ wellbeing, a tym bardziej turystyka oparta o wellbeing to w Polsce pojęcia nowe. Niewielu restauratorów, właścicieli hoteli i miejsc rekreacyjnych wie, na co zwracać uwagę projektując usługi zrównoważone, o zbawiennym wpływie na człowieka. Co więcej, używanie terminu wellbeing jest utrudnione, ponieważ brakuje dobrego polskiego odpowiednika dla tego terminu. 

Kiedy więc stajemy się turystą podróżującym w duchu wellbeing? Wtedy, kiedy odwiedzamy miejsca turystyczne, aby zadbać o harmonię i równowagę swojego ciała, umysłu i duszy, gdy zależy nam na interakcji z lokalną społecznością m.in. poprzez poszanowanie kultywowanej w danym miejscu tradycji i kultury, jednocześnie dbając o środowisko naturalne. Na bok odchodzą więc masowe zakupy w galeriach handlowych, głośna muzyka w barach i kuchnia w stylu „fusion”. To czerpanie z dobrodziejstwa danego miejsca, świadome eksplorowanie jego dziedzictwa i szacunek do lokalności. 

Jak widać więc, turystyka wellbeing jak żadna inna wpisuje się w obecne trendy społeczne tj. dbanie o środowisko, ale także holistyczne spojrzenie na człowieka i jego potrzeby. Potrzeby, które są wypadkową funkcjonowania w turbulentnym świecie, gdzie obok postępu technologicznego, który ma ułatwiać życie i pracę, coraz trudniej radzić sobie ze stresem, budować odporność psychiczną, odczuwać zadowolenie i radość życia, żyć w zgodzie z wartościami i naturą, doceniać siebie i być uważnym na relacje, troszczyć się o zdrowie i aktywność fizyczną. W obliczu powyższych faktów, projekt SB WELL (więcej na ten temat na stronie www.wellbeingtourism.com; #homesofwellbeing #wellbeingtourism) ma wskazać miejsca, produkty i usługi, które nam zapewnią osiągnięcie takiej równowagi. Co więcej, ma wskazać przedsiębiorcom reprezentującym biznes turystyczny jak tworzyć ofertę w oparciu o kryteria wellbeing. 

Czy jesteśmy gotowi więc, aby zamiast tropikalnego słońca i egzotycznych potraw zacząć podróżować w duchu wellbeing? Z pewnością tak! Jesteśmy coraz bardziej świadomi, wiemy, czego nam na co dzień brakuje, na co nie mamy czasu. Podróżując, zatrzymajmy się więc, weźmy głęboki oddech, pozwólmy sobie na relaks i poznajmy bogactwo regionów Południowego Bałtyku. 

Reklama