Biją się w odległej galaktyce! – recenzja komiksu X-O Manowar: Generał

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Czym jest przygoda? Zasadniczo niczym przyjemnym, dobrze się o nich czyta, lecz przeżywanie ich byłoby straszną męczarnią. Dajmy na to takiego Arica bohatera komiksu X-O Manowar, porwany w V wieku naszej ery przez kosmitów, scalony z potężną, inteligentną zbroją, przeniesiony do naszych czasów, a potem znów przebywający z dala od Ziemi tocząc epickie boje pod flagą bezwzględnych władców. Niby ciekawy życiorys, bliski każdemu z protagonistów opowieści spod znaku space opery, przecież fajnie jest robić epickie rzeczy? Tylko dlaczego nasz fajny barbarzyńca nie wydaje się do końca szczęśliwy?

X-O Manowar: Generał kontynuuje wątki rozpoczęte w pierwszym tomie znów wprowadzając czytelników w świat walki o władzę, pozaziemskich konfliktów, laserów, toporów i tego wszystkiego czego spodziewacie się po akcji w przestrzeni kosmicznej.  Scenarzysta Matt Kindt nie próbuje wyważyć otwartych drzwi, eksploruje dobrze znane motywy, stawiając przede wszystkim na rzetelną rozrywkę. Mimo wszystko, wśród tych porozrywanych korpusów, przeciętych wrogów i samobójczych misji udało umieścić się odrobinkę refleksji. Świat Arica to bezkompromisowa rzeźnia, lecz wbrew wszystkim przeciwnością szuka on resztek dobra wśród bitewnej pożogi. Stawiając dobro ponad lojalność, co rusz popada w nowe niebezpieczeństwa. Między stronami skrywa się ponura refleksja o świecie władzy i przedmiotowym wykorzystywaniu żołnierzy, lecz nie oszukujmy się, uwrażliwianie nie jest celem tego komiksu.

Siłą serii jest udane łączenie motywów. Bohaterowie okładają się toporami, a nad nimi fruwa tajemniczy monolit, z nieba spadają latawce kamikadze. Po prostu, w komiksie dzieje się wszystko w na tyle zbilansowany sposób, iż unikamy uczucia zażenowania i przesytu. Duża w tym zasługa fantastycznych rysunków Douga Braithwaita, który stawiając na realizm starannie dopełnia fabularne wizje. Album posiada wiele udanych kadrów, cieszących oko miłośników epickiej rozpierduchy.

X-O Manowar: Generał można nazwać generycznym i wtórnym, lecz nie możemy zapominać, że oryginalność nie jest cenniejsza od rzetelności. Komiks wydany w Polsce przez Wydawnictwo KBOOM ułatwia przyjemne zabijanie czasu, przenosząc nasze myśli ku rozłupanym łbom wrogów, płonących maszynach wiertniczych i mężnych, lecz smutnych bohaterach. Czego nam więcej trzeba po pracy?

Reklama

Dyniak

– Jak można wywalać gnój w klapkach? – pytam tego wieśniaka. Nie