Nowe miejsce spotkań w Gdyni

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Miasto. Żywa i stale zmieniająca się tkanka łącząca ludzi, nadająca im tożsamość oraz określająca ich przynależność. Milczący świadek historii. Niezwykle plastyczna materia przez wieki udoskonalana przez człowieka na deskach kreślarskich. Burzliwe dzieje naszego kraju wywarły duży wpływ na obecny kształt naszych miast. Najlepiej obrazują to przedwojenne plany zagospodarowania przestrzeni, które były wyraźnym odzwierciedleniem ówczesnych idei architektonicznych. Jako przykład niech posłuży Gdynia i jej Śródmieście.

Niezwykle ciekawie prezentuje się plan rozwoju miasta z lat 1926 – 1938, na którym wyraźnie zaznaczony jest… rynek. Dla niektórych Gdynian będzie z pewnością zaskoczeniem fakt, że w miejscu dzisiejszego styku ulic Władysława IV, Armii Krajowej oraz Stefana Batorego miało bić serce Gdyni. Był to ukłon urbanistów w stronę tradycji obecnej w europejskich miastach, już od początku średniowiecza, zgodnie z którą wytyczano plac w jego centralnej części. Wokoło rynku powstawały najważniejsze budowle, takie jak ratusz – siedziba władz miejskich oraz kościół, wokół którego koncentrowało się życie religijne mieszkańców. Rynek otaczały zwykle wysokie kamienicezamieszkiwane przez najbogatszych mieszkańców.W parterach kamienic gromadziły się sklepy i warsztaty rzemieślnicze.

Centralny plac to nadal w wielu miastach przestrzeń reprezentacyjna – łącząca bogactwo usług oraz miejskie życie, kulturalne i towarzyskie. Aleksander Wallis, polski socjolog, opisuje centrum miasta z socjologicznego punktu widzenia jako obszar skupiający w swoich granicach przebieg kilku podstawowych społecznych procesów: przekazu informacji, poznawczych, społecznej realizacji prestiżu, selekcji i podejmowania decyzji, społecznej identyfikacji i społecznej integracji. Rynek, jako centralny plac, nadal jest obszarem wymiany myśli, najważniejszych wydarzeń kulturalnych oraz spotkań. Ludzie żyjący blisko niego nastawieni są na obecność, aktywność oraz tworzenie kolorytu miasta.

Dlaczego zatem budowniczy Gdyni nie zrealizowali pierwotnego planu stworzenia rynku? Najsilniejszy wpływ miała sytuacja polityczna, która nastała po 1949 roku, realizująca nowe założenia idei socrealizmu. Jacek Janik w artykule „Historia miast polskich w pigułce” pisze: „(…) W efekcie nieliczne pozostałości przedwojennej tkanki miejskiej (np. w Warszawie czy Wrocławiu) ulegają wyburzeniom lub przeobrażeniom. Preferuje się układy osiowe, centralizację, zmienia siatkę ulic i masowo wywłaszcza działki oraz zmienia strukturę własności, niszczy przedwojenne kamienice lub detale na ich fasadach, buduje monumentalne gmachy, aleje, a nawet całe miasta od podstaw (Nowa Huta czy Tychy)”. Polskie miasta miały być sprawniejsze logistycznie, gdyż miało to wpływ na dynamiczny rozwój gospodarczy, dlatego też ulica Władysława IV, przez którą miałby przebiegać ówczesny rynek, została przedłużona aż do ulicy 10 Lutego.

Czy zatem we współczesnej Gdyni jest miejsce na plac w centrum miasta, który łączyłby mieszkańców oraz był przestrzenią spotkań i odpoczynku? Promyk nadziei pojawia się patrząc na wizualizacje najnowszego projektu Grupy Inwestycyjnej Hossa – Placu Unii, który położony będzie w pobliżu miejsca planowanego niegdyś rynku. Już sama nazwa projektu nawiązuje do idei zjednoczenia i integracji, czyli zgodnie z założeniami funkcji placu. Mieszkańcy wspólnie tworzą miasto, nadają mu charakterystyczne cechy, dzięki dogodnym warunkom do interakcji.

Architektura Placu Unii obrała formę modernistycznych kamienic, nawiązując zarazem do najlepszych gdyńskich tradycji projektowania. Wyznaczone przez cztery kamienice wnętrze Placu obejmuje kilkaset metrów kwadratowych najwyższej jakości przestrzeni. Jej charakter tworzyć będą otulone zielenią elementy małej architektury takie jak fontanny, rzeźby miejskie, oryginalne meble i oświetlenie. Poszerzone chodniki, otwarte przejścia, podcienie uczynią Plac Unii integralną częścią nowoczesnego i przyjaznego miasta.

Najbliższe otoczenie inwestycji, to kwintesencja miejskiego stylu życia: wielość restauracji, kawiarnie, puby, kluby, sklepiki i galerie, Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej, Gdyńskie Centrum Filmowe oraz miejsca wielu letnich wydarzeń plenerowych. Centrum Gdyni to także miejsce dla aktywnego spędzania czasu. Tylko kilka kroków dzieli Plac od nadmorskich parków i wzgórz, bulwarów, mariny i miejskiej plaży. Obecnie możemy obserwować proces budowy Placu, który na chwilę obecną został wzniesiony na wysokość drugiego piętra. Budowa inwestycji, zgodnie z planem, zakończy się w I kwartale 2021 roku, i wtedy będziemy mogli się cieszyć efektami nowego placu w Śródmieściu.

Cieszy fakt, że powstają w Gdyni projekty z poszanowaniem historii i kultury miasta, zgodnie z jego genius loci. Nasz świat nieustannie się zmienia, miasta również. Współcześni twórcy miast oraz inwestorzy coraz lepiej rozumieją potrzebę tworzenia humanistycznej przestrzeni, która sprzyja rozwojowi społecznemu i wygodnemu życiu mieszkańców.

Przeczytaj również

Reklama