Nie wywołuj wilka z lasu – recenzja reportażu „Dobry Wilk” Larsa Bergego

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Trafiłam na reportaż idealny. Są książki, od których nie oczekujecie wiele, a jednak z każdą stroną jesteście coraz bardziej zachwyceni. Tak zdarzyło mi się w tym szczęśliwym przypadku. Autor reportażu „Dobry Wilk” Lars Berge opowiada czytelnikom historie o wilkach i przyrodzie, prowadząc narrację jak w najlepszym thrillerze. Sięgając po nią poznamy kulisy tragedii w szwedzkim ogrodzie zoologicznym w Kolmården, o której w polskich mediach praktycznie nie wspominano. Dowiemy się także sporo o zaklinaniu rzeczywistości, kłamstwach i ludzkiej samolubności. Dlaczego doszło do tragedii? Czy wilki już zawsze będą w zbiorowej narracji bezwzględnymi bestiami? I skąd właściwie zwierzęta wzięły się w ZOO?

Pewnego poranka Karolina, trzydziestoletnia opiekunka grupy oswojonych wilków w ogrodzie zoologicznym w Kolmården, jak zawsze poszła nakarmić zwierzęta, które kochała całym sercem. Na wybiegu była sama, więc nigdy nie dowiemy się co stało się naprawdę, co rozpoczęło tragedię, jednak dwie godziny później została znaleziona martwa na wybiegu otoczona stadem wilków, które bardzo kochała. Stadem wilków, do których jednak wstęp mieli także zwyczajni ludzie zwiedzający zoo, jeżeli w ramach „niezwykłego doznania – Bliskiego Kontaktu z Wilkiem” dopłacili do swojego biletu 1000 koron. Całkiem przystępna dla Szwedów suma otwierała kłódki strzegące wybiegu grupy zwierząt, które potrafią jednym ruchem wyszarpnąć ze stawu nogę potężnego łosia, a nacisk ich szczęk jest dwa razy silniejszy niż rottweilera. W przypadku tej watahy wszystko to razy osiem.

Reklama

Autor podejmuje próbę wyjaśnienia czytelnikowi, jak coś tak niebezpiecznego stało się łatwo dostępną rozrywką. „Dobry Wilk” Larsa Bergego to reportaż idealny – niezwykle ciekawy, wnikliwy i mądry z bardzo dobrym przekładem tłumaczki, Ireny Kowadło-Przedmojskiej. Autor zadaje nam wiele niewygodnych pytań, a przerażająca historia została przedstawiona w sposób tak ciekawy, że niemal nie da się od niej oderwać do ostatniej strony.

Dla autora tragedia w Kolmården jest tylko przyczynkiem do rozpoczęcia dialogu z czytelnikiem na temat etycznych aspektów tej tragedii. Otrzymujemy koronkową reporterską pracę, która zaspokoi najbardziej wnikliwych miłośników zwierząt, ale także miłośników etyki. Autor uczestniczy w procesie sądowym, w którym pozwany został przedstawiciel ZOO w Kolmården. Dokładnie analizuje jak naprawdę wyglądały „kontakty” z wilkami i czy faktycznie śmierć opiekunki wilków to był wypadek, którego nie dało się przewidzieć, ponieważ taką właśnie narrację przyjął ogród zoologiczny.

Ten reportaż to nie tylko opowieść o tym, co wydarzyło się na wybiegu wilków w zimny szwedzki poranek 17 czerwca 2012 roku. To także studium dzikich zwierząt, dokładna opowieść o miejscu tragedii, ale także analiza historii i poruszona we wciągający sposób opowieść o powstawaniu ogrodów zoologicznych. Dowiemy się z niej, kto pierwszy podjął decyzję, by stworzyć tak zwaną „panoramę przyrody” ze zwierzętami na wybiegach, jaki naprawdę był cel napisania „Księgi Dżungli” oraz jakie znaczenie miały wilki dla… Adolfa Hitlera. Aspekty historyczne „więzienia” zwierząt są jednymi z ciekawszych elementów tego reportażu, dzięki którym poznajemy pewne fakty, o których zapewne większość z nas nie miała pojęcia. I nie będzie miała, jeśli nie sięgnie po tę pozycję.

To także książka o strachu, który czasami przebija się z naszej podświadomości, wbrew zdrowemu rozsądkowi, oraz o nienawiści, którą da się wykreować za pomocą prostych narzędzi. Reportaż uświadamia nas, jak przestaliśmy być pokorni wobec natury, zwierzęta traktując jak słodkie stworzonka ze świata wykreowanego przez Disneya. To książka nie tylko dla ludzi, którzy kochają przyrodę i chcą bardziej ją zrozumieć to także książka, która pozwala spojrzeć inaczej na nas samych oraz społeczeństwo. Lars Berge uczy nas nie tylko niezwykle ciekawych faktów, uczy nas przede wszystkim, że w stosunku do przyrody należy być pokornym, a od kilku dekad pokory nam brakuje. Można ją jednak częściowo odzyskać za mniej niż 40 złotych, co gorąco polecam.

Premiera książki „Dobry Wilk” Larsa Bergego wydanej przez Wydawnictwo Czarne już 11 września.

Autor

Klaudia Szkaradek – Pani z radia, pomaga ludziom przeżyć lub poddać się w poniedziałkowe poranki, uwielbiająca słowo mówione oraz pisane. Rozkochana w dobrych i złych książkach, delfinach i konwersacjach ze złośliwymi ludźmi. Wśród autorytetów wymienia wiewiórki, które pomimo słabej pamięci potrafią zorganizować się tak, by przeżyc.

Przeczytaj również

Reklama