Przekroczona granica

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

W styczniu 2018 roku rozpoczął się program bezwizowy, który umożliwia turystom z 77 krajów przebywanie na wytyczonych obszarach Białorusi bez konieczności posiadania wizy aż przez 10 dni. W programie ujęto obwody brzeski i grodzieński, które przeżywają prawdziwy najazd turystów ciekawych życia za granicami Unii Europejskiej. Dzisiaj zabieram Was w podróż do Brześcia – miasta twierdzy leżącego zaledwie kilka kilometrów za granicą Polski.

Brześć jest obecnie drugim pod względem zajmowanego obszaru miastem Białorusi. Gród założony 10 wieków temu, u zbiegu rzek Bug i Muchawiec, łączył w sobie bardzo ważne szlaki. Przez lata miasto było miejscem licznych starć i bitew o strefę wpływów państw ościennych, przechodząc z rąk do rąk przez większość swojej historii. W 1020 roku zdobył je Bolesław Chrobry, a na mocy Unii w Krewie w 1386 roku Brześć wraz z Księstwem Litewskim został formalnie włączony do Królestwa Polskiego. Po III rozbiorze Polski (1795 rok) przypadł Rosji, jednak żołnierze radzieccy we wrześniu 1915 roku porzucili miasto bez walki, zostawiając je w rękach niemieckiego okupanta. 9 lutego 1919 roku polski ochotniczy oddział Samoobrony Wileńskiej pod dowództwem podrotmistrza Jerzego Dąbrowskiego odbił miasto z rąk Niemców, dzięki czemu znalazło się ono w granicach Rzeczypospolitej Polskiej. Po wybuchu II wojny światowej miasto zostało wciągnięte w granice ZSRR i przekazane Białoruskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej, a od 1991 roku należy do Białorusi, będąc stolicą obwodu brzeskiego.

Reklama

W pierwszej połowie XIX wieku cesarz Mikołaj I Romanow nakazał budowę zespołu fortyfikacji, która powstała dokładnie tam, gdzie znajdowała się stara zabudowa miasta. Przykryte na zawsze siedziby domostw stanowią dzisiaj główną atrakcję miasta oraz jego symbol – Twierdzę Brzeską. Monumentalna brama w kształcie pięcioramiennej gwiazdy wita przy akompaniamencie pieśni Aleksandra Wasiljewicza Aleksandrowa „Święta Wojna”, a podobnych rozmiarów pomnik przedstawiający radzieckiego żołnierza wykutego w ogromnym bloku skalnym nadaje miejscu stosownej oprawy, upamiętniając męstwo i niezłomną odwagę żołnierzy związku radzieckiego. Dookoła znajdują się koszary z ikonicznymi bramami: Chełmską i Terespolską, które kryją w sobie ślady ciężkich walk. To również tu, na terenie cytadeli podpisano Traktat Brzeski, który regulował wycofanie się Rosji z I wojny światowej i zerwanie sojuszu z Ententą. Pod budowę twierdzy brzeskiej przeznaczono ogromny obszar, niszcząc wiele ówczesnych zabytków. Jednym z nich był klasztor augustianów, na fundamentach którego postawiono cerkiew Św. Mikołaja zaprojektowaną w stylu bizantyjsko-ruskim przez rosyjskiego architekta Dawida Grimma. Po włączeniu Brześcia do Polski, na mocy traktatu ryskiego, cerkiew przekazano Kościołowi katolickiemu i zamieniono ją na kościół garnizonowy św. Kazimierza. Gdy w 1939 roku Brześć zajęły wojska radzieckie, ulokowano w nim klub oficerski, a zniszczoną świątynie odbudowano jako cerkiew dopiero w 1991 roku.

Tuż naprzeciwko twierdzy znajduje się ogromne muzeum kolejnictwa, które w swoich zasobach skrywa dziesiątki imponujących lokomotyw z radzieckich czasów. Niesamowita kolekcja 63 sprawnych eksponatów to pierwsze na Białorusi muzeum pod gołym niebem udostępnione do zwiedzania przez cały rok. Część maszyn jest wykorzystywana w celach turystycznych, gdzie można usiąść za sterami (nieruchomej oczywiście) lokomotywy i nawciskać tak dużo guzików i wszelakich przycisków, pokręteł i dźwigni, jak tylko ma się ochotę.

Głównym deptakiem miasta jest ulica Sowiecka, którą w połowie drogi przecina pomnik 1000-lecia Brześcia. Historyczna zabudowa i XIX wieczne latarnie naftowe zapalane ręcznie co wieczór, nadają miejscu niezwykłego klimatu. Przy ulicy Sowieckiej znajduje się również urodziwa świątynia prawosławna – Cerkiew Bracka w Brześciu nad Bugiem, zwana inaczej cerkwią św. Mikołaja. Zbudowana została w 1905 roku w stylu pseudoruskim, ale w 1945 roku władze radzieckie odebrały ją wiernym i aż do 1991 roku pełniła funkcję archiwum miejskiego. Naprzeciwko znajduje się niezwykła oranżeria, gdzie blisko 250 gatunków roślin tropikalnych, subtropikalnych i pustynnych prezentowanych jest w przeszklonych salach. Rośliny kwitną przy skrzeczących głosach kolorowych papug, które zamieszkują szklarnię, a wysoka temperatura znajdująca się w ogrodzie zimowym zachęca do odwiedzenia go szczególnie w okresie jesienno-zimowym.

Choć z programu bezwizowego korzysta coraz więcej osób, dostanie się na teren Białorusi nadal nie należy do najłatwiejszych. Wjechać i wyjechać do strefy „Brześć” (czyli miasta Brześć, rejonu brzeskiego, żabinkowskiego, kamienieckiego, prużańskiego i świsłockiego) na warunkach ruchu bezwizowego można poprzez następujące przejścia graniczne. Drogowe: Terespol-Brześć, Sławatycze-Domaczewo, Połowce-Pieszczatka; kolejowe: Terespol-Brześć oraz przez port lotniczy w Brześciu. Poza obowiązkowym paszportem, środkami finansowymi i ubezpieczeniem podróżnym, należy wykupić dodatkową usługę turystyczną u certyfikowanego białoruskiego operatora, która uprawnia do zwiedzania. Należy również pamiętać, że przemieszczanie się między strefami ruchu bezwizowego jest niemożliwe.

Wyjazd na Białoruś to świetny sposób na spędzenie aktywnego weekendu. Podróż pociągiem do Brześcia z dworca w Terespolu wygląda następująco: przez pierwsze 5 minut pociąg bardzo powoli przekracza granicę, przez 10 minut jest sprawdzany przez celników, a przez następne 5 jedzie całkiem żwawym tempem, by po 20 minutach zatrzymać się po stronie Warszawskiej przepięknego dworca kolejowego w Brześciu. Podróż koleją poza granice Unii Europejskiej to nietypowe doświadczenie, więc nie zwlekajcie dłużej i sami przekonajcie się, jak wiele polskich akcentów zostało w mieście o tysiącletniej historii!

Autor

Edyta Bartkiewicz –Jest fotografem mody i lifestyle’u, pochodzi ze Szczecina. Choć na co dzień pracuje w Warszawie, to w myślach nieustannie zwiedza cały świat. Lista jej marzeń to głównie podróże, a w szczególności te związane z historią. Uwielbia dobre kino, buty na wysokim obcasie i Coronę – obowiązkowo z cytryną. 

Przeczytaj również

Nasze magazyny

Reklama

Error: Access Token is not valid or has expired. Feed will not update.
This error message is only visible to WordPress admins

There's an issue with the Instagram Access Token that you are using. Please obtain a new Access Token on the plugin's Settings page.
If you continue to have an issue with your Access Token then please see this FAQ for more information.

Follow on Twitter

Reklama